Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Po powrocie ze Szpitala Wojewódzkiego nie tylko miałam bardzo chore ciało, ale i rozdartą duszę. Potraktowano mnie bardzo przedmiotowo i bezdusznie. Był tylko jeden człowiek, który normalnie ze mną rozmawiał, wykazał się cierpliwością i empatią, miał czas i cierpliwość, a przede wszystkim dzięki niemu dowiedziałam się, że nie przyjęto mnie do szpitala pod moim imieniem. Bardzo Mu dziękuję - napisała do redakcji Portel.pl jedna z Czytelniczek.

Jest to tylko ogólna konkluzja po ataku (ponoć dyskopatia na poziomie, gdzie już trzy razy usunięto dysk) i pobycie na SOR-ze w Wojewódzkim. Atak przyszedł znienacka w pracy poza terenem Elbląga. Karetka przyjechała, udzielono mi pomocy i zabrano do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Podano środki przeciwbólowe dożylnie (pękające żyły to były moje wymysły i pani pielęgniarka z wielką niechęcią musiała to sprawdzać i ponownie się wkłuwać), zrobiono konsultację z lekarzem neurologiem, który w opisie zamieścił między innymi słowa „nie chce zdjąć butów” (nie byłam w stanie zrobić jakiegokolwiek ruchu bez potwornego bólu) i zlecono zrobić zdjęcie rentgenowskie odcinka lędźwiowego. W drodze na rtg dowiedziałam się, że moje imię brzmi inaczej i trzeba było zmienić je na właściwe. (Mąż nie mógł się dowiedzieć czy jestem w Szpitalu, bo miałam inne imię.)

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Mają jaskrawe kolory tak, by były widoczne wśród innych dokumentów.

Ponad tysiąc teczek życia trafiło już do mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego i powiatu ostrowskiego. To pomysł ratowników medycznych, którzy przyjeżdżają z pomocą do pacjentów. Mało kto w emocjach pamięta, gdzie ma dokumenty.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Gorzów był jednym z ostatnich lubuskich miast, gdzie straż pożarna jeździła do plam oleju. Teraz po zdarzeniach drogowych sprząta tu specjalistyczna firma założona przez strażaka emeryta.

- Nie jest tak, że chcemy unikać roboty. Nadal będziemy jeździć do zdarzeń drogowych, każdą taką sytuację osobno ocenimy, pod kątem zagrożenia - precyzuje kapitan Dariusz Szymura, rzecznik prasowy lubuskich strażaków.

Skąd ta zmiana? Przed niespełna czterema laty komendant główny Państwowej Straży Pożarnej opublikował wytyczne w sprawie działań strażaków w czasie zdarzeń drogowych. Konkluzja była taka: strażak ma "usuwać zagrożenia", a nie sprzątać. Takich odgórnych ustaleń domagały się jednostki z największych miast w Polsce. Argumenty? Główny to wysokie koszty materiałów, m.in. sorbentu. Inny to niejasne prawo.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Tyle mówi się o znieczulicy w społeczeństwie - że paraliżuje nas strach przed niesieniem pomocy, a widząc leżącego człowieka na chodniku wolimy wierzyć, że "popił i upadł", niż pomyśleć o tym, że warto nim się zainteresować i uratować życie. Tyle było kampanii społecznych, tyle tłumaczenia w szkole na zajęciach z przysposobienia obronnego. I co? Chciało by się powiedzieć brzydko.

A wszystko to jak krew w piach

Zamiast dużo brzydszego określenia, posłużyłem się parafrazą cytatu z filmu Koterskiego. Nie przychodzi mi na myśl inny komentarz do tej sytuacji. W szkole i w domu wpojono mi, że trzeba pomagać – w miarę możliwości. Dlatego, jeśli mam okazję, oddaję krew. Zarejestrowałem się też jako potencjalny dawca szpiku. W portfelu noszę oświadczenie woli, żeby nie było żadnych wątpliwości. Jeżeli tylko będę mieć szansę komuś pomóc – zrobię to, bo wiem, że ja albo ktoś mi bliski może oczekiwać tego samego. Taka swoista odpłata za to, że kiedyś może na mnie czekać druga szansa.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Urzędnicy marszałka potwierdzili, że w pogotowiu ratunkowym w Białej Podlaskiej nieprawidłowo działały procedury antymobbingowe.

- Dyrektor stacji nie powołał np. pełnomocnika dyrektora ds. równego traktowania w zatrudnieniu czy też przeciwdziałania mobbingowi. W jednostce nie opracowano odrębnych procedur przeciwdziałania mobbingowi. W związku z tym polityka antymobbingowa została oceniona negatywnie - tłumaczy Beata Górka, rzeczniczka marszałka. Powodem kontroli urzędników w Stacji Pogotowia Ratunkowego SPZOZ w Białej Podlaskiej były zarzuty ratowników medycznych, którzy skarżyli się na zastraszanie, dyskryminację i wyzwiska ze strony swojego szefa.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account