- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2224
Spośród pacjentów docierających do oddziałów ratunkowych jedna trzecia wymaga natychmiastowych działań chirurgicznych, operacyjnych. Około jedna trzecia jest przekazywana do długotrwałej pełnoprofilowej intensywnej terapii. Pozostałym wystarcza pomoc ambulatoryjna.
Szpitalne oddziały medycyny ratunkowej stwarzają szansę na racjonalizację i oszczędność środków szpitalnych przeznaczonych na leczenie najciężej chorych w nagłym zagrożeniu życia. Nadumieralność z powodu nagłych przyczyn w naszym kraju jest 4-krotnie wyższa niż akceptowalne, zgodne ze stanem wiedzy medycznej wskaźniki w krajach zachodnich. Dotyczy to nie tylko urazów, ale również ostrych zagrożeń krążeniowych, udarów mózgowych.
Oczywistym jest , że chodzi przecież nie tylko o to, aby pacjent przeżył, ale aby jego wyzdrowienie było jak najpełniejsze. I od tego, jaką pomoc mu zaoferujemy, zależy jakość jego powrotu do zdrowia i możliwość dalszej pracy. Trzeba pamiętać, że najczęściej urazom ulegają ludzie młodzi, aktywni zawodowo. Zresztą, tak jest w większości krajów rozwiniętych, gdzie właśnie urazy są główną przyczyną zgonów osób do 40. roku życia.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2847
Radni sejmiku lubuskiego optują za połączeniem Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze ze szpitalem. Pracownicy pogotowia boją się o swoje etaty: - To nie będzie łączenie, tylko likwidacja naszej placówki - alarmują. Zapowiadają protest.
Pogotowie funkcjonuje w Zielonej Górze od bez mała 60 lat. Od 20 lat ma swoją siedzibę w pięknej kamienicy przy ul. Chrobrego. Do czasu. Radni sejmiku zastanawiają się nad przeniesieniem placówki. Lekarze i pielęgniarki mieliby znaleźć miejsce w szpitalu wojewódzkim przy ul. Zyty.
Kara za spóźnienie
W styczniu dyspozytorka pogotowia ratunkowego w Zielonej Górze odebrała zgłoszenie o wypadku na pl. Matejki. Karetkę wysłała tam z ponadpółgodzinnym opóźnieniem. Mimo reanimacji policjantów, a później lekarzy człowiek zmarł. Dyspozytorka tłumaczyła się wówczas, że w stacji pogotowia nie było wolnych karetek. Kilka tygodni po zajściu NFZ przeprowadził kontrolę placówki i nałożył na placówkę sowitą karę. Pogotowie miało zapłacić wówczas ponad 144 tys. zł.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2734
Michał Zienowicz i Filip Kulesza, gimnazjaliści z koszalińskiego Zespołu Szkół nr 13, ani na moment nie zawahali się, gdy zauważyli leżącego na działce nieprzytomnego mężczyznę. Ruszyli mu na pomoc.
Uczniowie przez cały czas, aż do przyjazdu karetki, reanimowali chorego. Mężczyzna trafił do szpitala i choć nie udało się uratować mu życia, młodzież pociesza się, że przynajmniej próbowała.
Wszystko wydarzyło się na terenie działek w rejonie ulicy Bosmańskiej.
Michał i Filip, uczniowie pierwszej klasy gimnazjum wraz z koleżanką Kasandrą Żmudą, szóstoklasistką i jej dwoma kolegami z klasy – Wojtkiem Cyrankowskim i Dominikiem Waczkowskim, zbierali się już z działek do domów.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4085
Kierowca pogotowia, wioząc rannego z wypadku, staranował bramkę poboru opłat na wjeździe na autostradę A4 w pobliżu węzła Przylesie na drodze wojewódzkiej 401. Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Alert24.
Do wypadku doszło w sobotę około godziny 22.30. Pogotowie zostało wezwane do wypadku w pobliżu węzła Przylesie. Według informacji policji 20-latek kierujący peugeotem 206 wjechał do rowu i uderzył w drzewo. W wypadku ranne zostały dwie osoby. Kierowca peugeota był reanimowany i w stanie krytycznym autostradą musiał być przewieziony do Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2717
Do szpitala trafił sanitariusz karetki, która chcąc uniknąć zderzenia z autobusem, zjechała z drogi i przewróciła się na bok. Do zdarzenia doszło dziś przed godziną 16 w Oświęcimiu. Karetka jechała na sygnale, przewoziła pacjenta. O zdarzeniu informuje portal FaktyOswiecim.pl.
"Do zdarzenia doszło w momencie, gdy na jadącej ulicą Legionów karetce wymusił pierwszeństwo autobus (wyjeżdżający z podporządkowanej ulicy Więźniów Oświęcimia)" - informuje serwis FaktyOswiecim.pl.
"Kiedy autokar znalazł się na pasie jazdy karetki, jej kierowca chcąc uniknąć zderzenia, wjechał do rowu. Ambulans przewrócił się na bok" - podaje serwis.
"Jedna osoba została niegroźnie ranna. To sanitariusz karetki. Został przewieziony do szpitala" - dodaje w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Źródło: kontakt24.tvn.pl
