Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Lepiej z niej zrezygnować.

Jeśli u ofiary wypadku stanęło serce, to konieczne jest uciskanie klatki piersiowej, a nie wdmuchiwanie powietrza do ust - twierdzą brytyjscy specjaliści. Dlatego wprowadzają nowe zasady niesienia pierwszej pomocy.

"Ci, którzy próbują reanimować nieprzytomne osoby za bardzo koncentrują się na wentylacji. To sprawia, że serce pozostaje w bezruchu i w ten sposób zwiększa się ryzyko śmierci - wyjaśniają eksperci z Brytyjskiej Fundacji Serca"

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Nosowi trzyletniego owczarka niemieckiego zawdzięcza życie dwójka młodych turystów, którzy zgubili się w czasie wędrówki w rejonie Rypiego Wierchu.

Zdarzenie miało miejsce w Nowy Rok. Ok. godz. 14.30 GOPR odebrał zgłoszenie od dwójki turystów w wieku 26 i 28 lat.

- Wyszli w góry, aby przejść niebieski odcinek szlaku granicznego. Niestety ze względu na bardzo trudne warunki pogodowe zgubili ścieżkę. Poprosili o pomoc, bo nie mogli odnaleźć szlaku – relacjonuje Kamil Krechlik, ratownik bieszczadzkiej grupy GOPR.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W nagłych sytuacjach mieszkańcy klatki schodowej przy ul. Horbaczewskiego 73 mogą znaleźć się w poważnym niebezpieczeństwie. Wszystko przez to, że z powodu regularnie blokowanego dostępu do jej wejścia strażacy czy pogotowie ratunkowe nie będą mieli jak się do nich dostać.

Jeden wjazd na znajdujące się przy klatce podwórko od strony ulicy Balonowej (naprzeciwko salonu samochodowego Skody), między blokami, został zablokowany przez postawienie słupka. Stało się tak na prośbę samych lokatorów, by jeżdżące auta nie zagrażały dzieciom. Na podwórko można wjechać jeszcze od strony ul. Horbaczewskiego. I tu znajduje się sedno problemu, bo wjazd często uniemożliwiają zaparkowane tam samochody.

- Tak jest w tym miejscu bezustannie. Parkują tam mieszkańcy Balonowej. A co, jeśli pod bramę będzie musiała podjechać w nagłych sytuacjach straż pożarna albo karetka? Służby będą chyba musiały taranować te zaparkowane samochody - zauważa mieszkanka ul. Horbaczewskiego 73, Bożena Burak. - W dodatku nasz blok nie ma wyjścia ewakuacyjnego i w trakcie pożaru możemy zostać w nim uwięzieni.

Kolejny kłopot polega na tym, że kiedy auta ruszają spod samych okien, wtedy unosi się cała smuga spalin. To przeszkadza wielu osobom, szczególnie starszym.
Mieszkańcy domagają się postawienia przed bramą znaku zakazu parkowania, co powinno rozwiązać problem.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Pieniądze na te nowy sprzęt potrzebny do ratowania ludzi wygospodarowano z budżetu wojewody. W sumie w ostatnich miesiącach ubiegłego roku do szpitali i stacji pogotowia trafiło ponad 1 mln zł.

- Wojewoda dofinansowała zakup trzech karetek. Po 200 tys. zł otrzymał Powiatowy Szpital Specjalistyczny w Stalowej Woli i Szpital Wojewódzki w Przemyślu oraz Centrum Medyczne w Łańcucie. Ponadto wojewoda przekazała 462 tys. zł na doposażenie karetek dla pięciu dysponentów zespołów ratownictwa medycznego, zlokalizowanych wzdłuż drogi międzynarodowej E4, w celu podniesienia standardu świadczonych usług medycznych w związku ze zbliżającymi się mistrzostwami EURO 2012 - informuje Małgorzata Oczoś, rzecznik wojewody podkarpackiej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

50-latek z powiatu kamieńskiego przeżył wypadek drogowy, w którym ranni zostali jego żona i dwie osoby z auta z którym się zderzyli. Mężczyzna w szoku wybiegł z auta. Przez pobliski las przebiegł aż do plaży. Tam zmarł. Znaleźli go w niedzielę spacerowicze.

Do tragedii doszło w niedzielę na nadmorskiej trasie Dziwnów-Międzywodzie . Po godz. 13.30 renault, którym kierowała kobieta zderzyło się z oplem. Nie wiadomo dlaczego kierująca renault nagle zjechała na przeciwległy pas ruchu. Wprost pod jadącego z naprzeciwka opla, którym jechali ojciec i syn. Policja dopiero będzie to ustalać.

Kobieta została ranna. Ranni byli także ojciec i syn z opla. Pasażer renault, mąż kobiety w szoku wybiegł z auta i pobiegł do pobliskiego lasu.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account