Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Karetki pogotowia ratunkowego wyjeżdżały w sylwestrową noc aż 560 razy. - Dwa razy częściej niż zwykle - poinformowała Elżbieta Sochanowska z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

To również więcej, niż podczas poprzedniego sylwestra. Pracowitą noc mieli lekarze w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej. Na oddział ratunkowy trafiło kilkunastu poszkodowanych.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Prawie 500 razy wyjeżdżały karetki warszawskiego pogotowia ratunkowego w noc sylwestrową. Większość wyjazdów była związana z nadużyciem alkoholu.

Od godz. 19 do północy karetki wyjeżdżały ok. 150 razy, od północy do godz. 7 rano - ponad 300 razy. - W sumie było prawie 500 wyjazdów. To była bardzo intensywna noc - powiedział rzecznik pogotowia Marek Niemirski.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Sylwestrowa noc upłynęła dość spokojnie policjantom, strażakom i pracownikom słupskiego pogotowia. Pełne ręce roboty mieli natomiast pracownicy izby wytrzeźwień w Słupsku.

Jak nas poinformowali dyżurni policjanci w Słupsku, Bytowie i Lęborku tej nocy było dość spokojnie, choć nie obyło się bez typowych sylwestrowych interwencji.

Policyjne interwencje dotyczyły głównie awantur domowych i zakłócania porządku.

Najwięcej zgłoszeń było w Słupsku, mniej w Lęborku. W Bytowie było natomiast wyjątkowo spokojnie. Jak przyznają policjanci zgłoszeń było mniej niż w niejedną zwykłą weekendową noc.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

4 osoby zginęły, 15 zostało rannych, a w całym kraju wybuchło 240 pożarów-to bilans sylwestrowej nocy według policji, straży pożarnej i pogotowia ratunkowego.

Najwięcej wypadków spowodowały źle odpalone lub uszkodzone petardy. Jak informują strażacy w jednej z baz transportowych na Mazowszu spłonęło 15 samochodów ciężarowych.

Do tragicznego zdarzenia doszło na Podkarpaciu. Spłonął tam dom jednorodzinny.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownicy TOPR oraz beskidzkiej grupy GOPR, noworoczną noc spędzili w górach podczas akcji ratunkowych. Na szczęście obie zakończyły się powodzeniem, a turyści zostali bezpiecznie sprowadzeni z gór.

Pięciu ratowników TOPR z Doliny Pięciu Stawów i Hali Gąsienicowej, wyruszyło w nocy na Świnicę w celu ratowania taterników, którzy nie potrafili znaleźć drogi zjazdowej ze szczytu. Ratownicy nie zdołali jednak do nich dotrzeć i całą noc musieli spędzić na grani. O świcie TOPR-owców oraz przemarzniętych taterników zabrał śmigłowiec - donosi rmf24.pl

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account