Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, niebawem Sławków może wzbogacić się o nowoczesny ambulans i dyżurujących przez całą dobę ratowników medycznych.

W piątek 17 marca burmistrz Sławkowa spotkał się z dyrektorem sosnowieckiej stacji pogotowia ratunkowego Markiem Jeremiczem. Kilka dni wcześniej w Sławkowie gościł zastępca dyrektora RPR w Sosnowcu Tomasz Trólka. Obecnie gdy dojdzie do wypadku na DK94 w okolicy Sławkowa, przy przeciętnym natężeniu ruchu na miejsce zdarzenia karetka dojeżdża w 22 minuty z Dąbrowy Górniczej. I właśnie o skrócenie dojazdu pogotowia chodzi w całym przedsięwzięciu.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Powiat bieszczadzki na Podkarpaciu może zostać bez specjalistycznej karetki pogotowia.

Powodem jest aktualizacja wojewódzkiego planu działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Zakłada on likwidację karetek z lekarzami w Lesku oraz w Ustrzykach Dolnych i umieszczenie karetki w Olszanicy, która jest położona między tymi miejscowościami. Władze obu powiatów protestują.

Dlaczego województwo chce zabrać karetki z miast powiatowych?

Urzędnicy tłumaczą, że chcą w ten sposób poprawić statystyki czasu dojazdu do pacjenta. Według Urzędu Wojewódzkiego, zastąpienie dwóch karetek jedną, w innym miejscu, przyspieszy czas reakcji.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Mężczyzna wzywał pogotowie do żony, która zasłabła. Dyspozytorka poleciła podać zioła. Kobieta straciła przytomność, po czym pogotowie przyjechało. Kobieta zmarła po bezskutecznej reanimacji. W Słupsku zaczął się proces dyspozytorki.

Do zdarzenia doszło w styczniu 2015 roku. Mąż kobiety zadzwonił na pogotowie. Powiedział dyspozytorce, że żona ćwiczyła brzuszki, ale zaczęły jej drętwieć palce i czuje ból w klatce piersiowej.

- Zapytałam dzwoniącego mężczyznę czy żona na coś choruje. Powiedział, że w zasadzie jest zdrowa. Poleciłam mu żeby podał jej coś ziołowego na uspokojenie. Moim zdaniem objawy wskazywały na przemęczenie, stres i nerwicę. Chciałam mu powiedzieć, żeby zdzwonił raz jeszcze, gdyby coś się działo, ale pan mnie uprzedził i zapytał czy może to zrobić. Odpowiedziałam, że oczywiście tak, ale kolejny telefon był już z policji z informacją, że pani nie żyje - wyjaśniała przed sądem rejonowym w Słupsku Bogumiła K.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Posłowie będą mieli do dyspozycji karetkę z obsługą medyczną. Przez trzy lata będzie dyżurowała przed Sejmem - jak najbliżej sali plenarnej, kiedy będą obradować parlamentarzyści. Realizacja tego pomysłu wyniesie 1,3 mln zł.

O sprawie dowiedział się "Super Express". Posłom nie tylko zapewniono ambulans z ratownikiem, pielęgniarką i lekarzem. Dzień przed posiedzeniem, czyli kiedy posłowie przyjeżdżają do Warszawy, w Domu Poselskim ma też dyżurować lekarz - specjalista chorób wewnętrznych.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownicy medyczni spotkali się z wiceministrem Markiem Tombarkiewiczem. O ustaleniach, jakie zapadły w trakcie tych rozmów oraz oczekiwaniach środowiska wobec rządu, portal politykazdrowotna.com rozmawiał z szefem Komisji Krajowej Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego, Romanem Badachem-Rogowskim.

- Jeżeli do wakacji nie otrzymamy gwarancji podwyżki na takim poziomie, jak teraz otrzymują pielęgniarki, to już w maju rozpoczynamy akcję protestacyjną – deklaruje Roman Badach, przewodniczący KZZPRM i podkreśla, że postulaty ratowników wspiera również NSSZ Solidarność i OPZZ.

PZ: Jakie są ustalenia z wczorajszego spotkania z wiceministrem Tombarkiewiczem? Dogadaliście się?

Roman Badach-Rogowski: Spotkanie przebiegło w przyjemnej atmosferze, chociaż nie brakowało ostrych słów. Skupiliśmy się na naszych trzech najważniejszych postulatach, czyli podwyżce wynagrodzeń, upaństwowieniu ratownictwa medycznego i jak najszybszym wdrożeniu dużej nowelizacji ustawy o PRM. W sprawie upaństwowienia systemu poszliśmy na niewielkie ustępstwo. Minister chciał, żeby prywatne karetki zniknęły dopiero za trzy lata, a my – za pół roku. Ostatecznie wspólnie ustaliliśmy, że stanie się tak do lipca 2018 roku. Takie zapisy mają się znaleźć w ustawie.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account