- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4779
Podwyżki wynagrodzeń i upaństwowienie branży - to warunki, które stawiają rządzącym ratownicy medyczni. Po rozmowach w Ministerstwie Zdrowia i liście do premier Beaty Szydło ratownicy dają miesiąc czasu na spełnienie tych postulatów. Jeśli do tego nie dojdzie, grożą protestem.
Ratownicy medyczni chcą co najmniej takich podwyżek, jakie dostały pielęgniarki. To minimum, które może powstrzymać nas od wyjścia na ulice - mówił Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.
Już teraz - 800 złotych podwyżki, we wrześniu 1200, i w następnym wrześniu 1600 złotych.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 6399
„Pracuję w transporcie medycznym, gdzie naprawdę mamy ciężkich pacjentów i nigdy nie narzekam. Jestem mieszkanką powiatu przasnyskiego i chciałabym pracować blisko miejsca zamieszkania. Niestety dla dyrektora szpitala jestem kobietą, a nie ratownikiem” – pisze pani Ewa do portalu to.com.pl.
Zdaniem autorki listu, kierownictwo placówki uzasadniania swoją politykę zatrudnieniową rzekomą odpowiedzialnością karną za kontuzje i urazy wynikające z charakteru pracy. Z tej przyczyny w zespołach wyjazdowych szpital zatrudnia wyłącznie mężczyzn. Czytelniczka prosi nas o zainteresowanie się tą sprawą i odpowiedź na pytanie, czy takie podejście władz szpitala jest postępowaniem zgodnym z prawem. Zatrudniamy 30 mężczyzn - W zespołach wyjazdowych podstawowych i specjalistycznym zatrudniamy 30 ratowników medycznych. Są to mężczyźni – przyznaje rzecznik przasnyskiego szpitala, Anna Marchewka.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3529
Ratownicy mówią: „nawet nieporadna reanimacja jest lepsza niż żadna”. Laicy obawiają się jednak na przykład tego, czy za połamanie żeber w trakcie ratowania może grozić im odpowiedzialność karna lub cywilna. Sprawdź, co na temat udzielania pierwszej pomocy mówi prawo.
Z działaniem bądź zaniechaniem w sytuacji, gdy jesteśmy świadkami wypadku, wiążą się konsekwencje prawne.
Czy udzielenie pierwszej pomocy jest prawnym obowiązkiem każdego uczestnika wypadku?
Jeśli ofiara wypadku znajduje się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo powstania ciężkiego uszczerbku na jej zdrowiu, każdy musi udzielić pierwszej pomocy.
Wyjątek: Nie mamy takiego obowiązku tylko wtedy, gdy takiej pomocy nie można udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo powstania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3664
Ratownicy medyczni w całej Polsce mają dość polityki rządu. Domagają się wzrostu płac, eliminacji umów śmieciowych oraz pełnego upaństwowienia ratownictwa medycznego. Czy głogowianie mają się czego obawiać?
W Głogowie, podobnie jak w całej Polsce, może dojść do strajku. Pracownicy pogotowia mają dość polityki rządu. Pierwszym etapem protestu ma być oflagowanie samochodów, oklejenie ich naklejkami protestacyjnymi, a także ogólnopolskie nagłośnienie całego wydarzenia. Jeśli to nie przyniesie efektu ratownicy wyruszą do Warszawy.
— Jeśli polityka rządu w stosunku do nas się nie zmieni dojdzie do ogólnopolskiego strajku — informuje Tomasz Wyciszkiewicz, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych w Legnicy — To samo dotyczy naszej głogowskiej filii, która jest częścią legnickiego związku.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2960
„Sikor”, komandos z JWK, jest pierwszym Polakiem, który w Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym Sił Specjalnych w Niemczech współtworzył kurs dla medyków pola walki, a teraz uczy tam 23 operatorów. – Takiego szkolenia jeszcze w Europie nie było – mówi „Sikor”. W półrocznym kursie uczestniczą także specjalsi z Lublińca i Formozy.
Jesteś żołnierzem Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, ale od roku pracujesz w Niemczech. Czym się zajmujesz?
„Sikor”: Pracuję w Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym Sił Specjalnych niedaleko Stuttgartu. Długo starałem się o ten wyjazd. To dla mnie szansa na rozwój zawodowy, ale też okazja, by brać udział w rozwijaniu medycyny pola walki. Centrum działa od kilkunastu lat i zajmuje się głównie szkoleniem żołnierzy wywodzących się z sił specjalnych, choć nie tylko. Placówka ma akredytację NATO i powstała w wyniku porozumienia kilku państw, m.in. Stanów Zjednoczonymi, Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Niemiec, Turcji, Danii, Włoch i Grecji. Ich intencją było stworzenie miejsca, gdzie będą szkoleni żołnierze w różnych dziedzinach. Przede wszystkim odbywają się tu treningi na szczeblu taktycznym. Są zajęcia związane z szeroko pojętą taktyką, szkolenia z walki w bliskim kontakcie, posługiwania się bronią czy kursy dla snajperów. Pierwszy raz odbywa się tu kurs dla medyków sił specjalnych.
