Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Skróciliśmy oczekiwanie pacjentów na pomoc o dwie godziny i to jest niewątpliwy sukces – tak podsumowują ostatnie cztery miesiące funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego władze lecznicy. Przypomnijmy, gorzowski SOR przeszedł gruntowną przemianę.

Wprowadzono tzw. elektroniczną pielęgniarkę oraz triaż. – Te dwa elementy zdecydowanie przyspieszyły procedury przyjęć pacjentów. Pomogły też w sprawnej segregacji chorych – mówi kierownik gorzowskiego SOR-u, doktor Sybilla Brzozowska-Mańkowska.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

KOŻUCHÓW Gmina zmaga się z problemem braku numeracji na domach. Mieszkańcy, którzy nie mają numeru porządkowego na budynku lub jest on niewidoczny, mogą zostać ukarani mandatem. Ważniejsze jest jednak to, że przez jego brak może do nas nie trafić karetka pogotowia, straż pożarna czy policja.

Problem braku numeracji nie dotyczy tylko Kożuchowa, ale wszystkich gmin powiatu nowosolskiego. Brak lub niewidoczny numer porządkowy na budynku to nie jest to problem na dużą skalę, ale mimo wszystko bardzo istotny ze względu na ewentualne konsekwencje.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Rozmowy o dodatkowej karetce dla naszego miasta trwały od kilku lat. Jak się dowiedzieliśmy – w ustalanym właśnie planie zabezpieczenia medycznego w województwie zachodniopomorskim przewidziano dodatkowy całoroczny zespół ratownictwa medycznego dla Kołobrzegu.

To dobra wiadomość nie tylko dla służb ratowniczych ale przede wszystkim kołobrzeżan. Dotychczasowe zabezpieczenie medyczne czyli dwie karetki – podstawowa i specjalistyczna w Kołobrzegu oraz jedna w Rymaniu i sezonowa w Ustroniu Morskim, nie było wystarczające dla miasta, które co roku odwiedzają setki tysięcy turystów. Taką argumentację podnosił m.in. prezydent Janusz Gromek w wystosowanym rok temu liście do wojewody oraz obaj kołobrzescy posłowie Marek Hok i Czesław Hoc.
O tym, że w Kołobrzegu brakuje całorocznej karetki świadczył również tzw. wysoki współczynnik wyjazdów Straży Pożarnej za Pogotowie Ratunkowe.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Coraz częściej czytamy i słyszymy w mediach o skutecznym zastosowaniu urządzeń do automatycznej defibrylacji, tzw. AED. Jest to urządzenie które jest niezbędne podczas nagłego zatrzymania krążenia. Dzięki ogólnopolskiej idei wczesnej defibrylacji, coraz więcej tego typu urządzeń pojawia się w miejscach publicznych (np. kina, dworce, urzędy użyteczności publicznej). Dzięki temu świadkowie zdarzenia mogą skutecznie ratować osoby, jeszcze przed przyjazdem zespołów ratownictwa medycznego.

Niestety defibrylatory nie są wymagane w gabinetach Podstawowej Opieki Zdrowotnej, Narodowy Fundusz Zdrowia nie wymaga od lekarzy takiego sprzętu!

W związku z tym, skierowaliśmy nasze zapytanie do rzecznika Zachodniopomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Szczecinie p. Małgorzaty Koszur.

Witam, piszę do Państwa w bardzo ważnej sprawie. Mianowicie chodzi mi o możliwość wczesnej defibrylacji w przychodni POZ. Jak zapewne pani wiadomo, wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji mówią jasno, że w przypadku nagłego zatrzymania krążenia w mechaniźmie migotania komór, wczesna defibrylacja (w pierwszych minutach po NZK) zwiększa szanse na przeżycie pacjenta, aż o 75 %. Stąd powstała idea AED, czyli automatycznej defibrylacji jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego. W związku z tym takie defibrylatory pojawiły się w galeriach handlowych, kinach, dworcach czy urzędach. Często czytamy w mediach, że te urządzenia są z powodzeniem wykorzystywane przez świadków zdarzenia i skutecznie ratują życie.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Już wkrótce połączenia alarmowe 997, 998 i 999 będą obsługiwane tak jak numer alarmowy 112, czyli w centrach powiadamiania ratunkowego, a nie przez przedstawicieli policji, straży i pogotowia. Zdaniem MSWiA, usprawni to działanie służb i skróci czas reakcji.

– Mamy nadzieję, że początek procesu przejmowania tych numerów nastąpi nie później niż do końca tego roku – powiedziała Maria Skarzyńska, naczelniczka Wydziału Systemu Powiadamiania Ratunkowego w Departamencie Teleinformatyki MSWiA. Dziś w Katowicach uczestniczyła ona w spotkaniu szefów centrów powiadamiania ratunkowego z całego kraju.

Skarzyńska zapewniła, że numery alarmowe dedykowane policji, straży pożarnej i pogotowiu ratunkowemu nie zostaną wygaszone. W dalszym ciągu będzie można się na nie dodzwonić, ale będą obsługiwane tak jak numer alarmowy 112, czyli w centrach powiadamiania ratunkowego.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account