Większość kierowców nie potrafi ocenić stanu przytomności poszkodowanego ani udzielić pierwszej pomocy. Kierowcy nie znają też numeru telefonu na pogotowie. Takie są wyniki badań przeprowadzonych przez rzeszowskich ratowników medycznych.
Podczas konferencji prasowej z udziałem przedstawicieli Policji, Wydziału Komunikacji i Wydziału Zdrowia Urzędu Miasta, Miejskiego Zarządu Dróg oraz ratowników medycznych zaprezentowano wyniki ankiety pod nazwą: „Bezpieczne wakacje na drogach Rzeszowa”. Ankieta przeprowadzona została we wrześniu, była anonimowa i zawierała 8 zamkniętych pytań. Wypełniło ją stu kierowców. „Wyniki badań są dramatyczne. Okazuje się, że kierowcy nie potrafią udzielić pierwszej pomocy, choć deklarują taką gotowość”- informuje Andrzej Splitt, dyrektor ds. medycznych „Res-Max”. Pierwsza pomoc jest często omijana szerokim łukiem przez instruktorów szkół jazdy. Powodem tego jest niska świadomość i poczucie odpowiedzialności za życie wszystkich uczestników ruchu. „Większość kierowców nie potrafi udzielić pierwszej pomocy.
Nie zna też numeru na pogotowie”- wyjaśnia Piotr Wasylik, ratownik medyczny uczestniczący w akcji „Bezpieczne wakacje na drogach Rzeszowa”. „Najważniejsza w tej sytuacji jest edukacja dzieci i młodzieży”- uważa Renata Żukowska z Wydziału Zdrowia Urzędu Miasta Rzeszowa. „Szeroką edukację medyczną należy prowadzić za pośrednictwem szkół i przedszkoli, a także fachowców. W Wielu wypadkach młodzi potrafią zawstydzić dorosłych i trzeba tę ich chęć do nauki wykorzystać”- twierdzi Krzysztof Wadiak, dyrektor Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Rzeszowa. „Żyjemy w przekonaniu, że wypadki nie zdarzają się nam w życiu codziennym”- wyjaśnia komisarz Wacław Sudoł z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Z powodu braku umiejętności udzielania pierwszej pomocy oraz nieprzepisowej jazdy z roku na rok rośnie liczba śmiertelnych wypadków na polskich drogach.
Źródło: radiovia.com

Komentarze