Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

- Zawsze gdy uchylam drzwi, mam nadzieję, że w mieszkaniu zastanę osobę chorą lub co najwyżej nieprzytomną, ale często znajdujemy osoby martwe. Takie, które odeszły w samotności - opowiada nam Łukasz Górczyński, od czterech lat strażak Państwowej Straży Pożarnej w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 11 w Łodzi.

Pamięta pan swoją pierwszą akcję?
- Dostaliśmy wezwanie w rejon ogródków działkowych. Przed jednym z nich działkowicz zostawił małego fiata i ktoś dla zabawy przewrócił jego samochód na bok. Sytuacja wydawała mi się zabawna, ale dla właściciela nie był to miły obrazek. Przekręciliśmy auto na koła, a następnie zabezpieczyliśmy paliwo i płyny eksploatacyjne, które wylały się z samochodu, za pomocą sorbentu. Jest to specjalny granulat, który wysypujemy w miejscu, w którym nastąpił rozlew - jego cząsteczki wchłaniają niepożądane substancje.
Czytaj więcej: weekend.gazeta.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

koszyczek112
+4 #1 koszyczek112 2015-01-17 19:04
i to właśnie tak zdobywa się do emerytury punkty za ciężką stresującą pracę pozdrawiam
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account