Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Środek nocy, puste ulice, przez miasto mknie karetka na sygnale dźwiękowym, budząc wszystkich - taki scenariusz, zdaniem mieszkańca Kielc, lekarza pracującego w jednej z podkieleckich placówek leczniczych, powtarza się zbyt często. W swojej opinii kielczanin nie jest odosobniony. Podobne głosy, zwłaszcza wśród mieszkańców centrum Kielc, gdzie zlokalizowana jest baza pogotowia, pojawiają się często.

Za często za głośno Swoje wątpliwości co do zasadności używania dźwięków przez pojazdy ratownictwa medycznego lekarz postanowił wyjaśnić w Ministerstwie Zdrowia. Do resortu skierował pismo, w którym czytamy: „Jestem mieszkańcem Kielc i z moich obserwacji wynika, że korzystanie z sygnałów dźwiękowych przez pojazdy ratownictwa medycznego w tym mieście jest częstsze niż na przykład w Warszawie. Jako lekarz wiem, że w sytuacji zagrożenia życia liczy się każda minuta dojazdu zespołu ratownictwa medycznego, jednak trudno przyjąć do wiadomości, że realne stany zagrożenia życia w 200-tysięcznym mieście są częstsze niż w Warszawie i zdarzają się z częstotliwością co godzinę”.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dyrekcja Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego wprowadziła wytyczne, które zagrażają zdrowiu i życiu pacjentów: ratownicy medyczni mają transportować pacjenta do szpitala wskazanego przez władze pogotowia, zamiast - jak nakazuje polskie prawo - do najbliższej placówki.

To często wydłuża czas przejazdu. Zamiast szybkiego transportu do najbliższego szpitala, karetki muszą kluczyć zakorkowanymi ulicami, aby dotrzeć do placówki wskazanej przez dyrekcję pogotowia.

Wypadek w okolicach jednego z krakowskich szpitali.Potrącona zostaje młoda dziewczyna.Ratownicy decydują się ją przewieźć do najbliższej placówki. Tam jednak lekarz dyżurny uznaje, że kobiecie nie zagraża niebezpieczeństwo. Chce, żeby ratownicy zabrali ją do innego ośrodka. Powołuje się na "wytyczne" dyrekcji pogotowia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

- Mamy tego dosyć, dyrektor musi odejść - mówią pracownicy stacji pogotowia ratunkowego w Białej Podlaskiej. I proszą o pomoc marszałka.

Zarząd województwa jest zadowolony z pracy stacji pogotowia ratunkowego w Białej Podlaskiej. Placówka co roku przynosi zyski, a pacjenci nie skarżą się na pracę ratowników. - Życzyłbym sobie, żeby każda stacja pogotowia była tak zarządzana - mówił we wtorek na sesji sejmiku województwa Arkadiusz Bratkowski, członek zarządu województwa odpowiedzialny za służbę zdrowia. Tyle że Bratkowski mówił to, gdy na sali siedziało ok. 40 ratowników medycznych, którzy chcą odwołania dyrektora placówki Romana Filipa. Przyjechali z Białej do Lublina, by prosić o pomoc. reklama

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego zakupiła 15 najnowocześniejszych ambulansów ratunkowych, które zostały przekazane 13 powiatom województwa zachodniopomorskiego.

Nowy ambulans obsługiwać będzie miasto Kołobrzeg. Jest to piąta karetka w naszym powiecie, która zastąpiła wyeksploatowany już ambulans. Zakupiona, nowa karetka marki Mercedes-Benz Sprinter 319 CDI, wyposażona jest w najnowszy sprzęt i aparaturę medyczną, m.in.: defibrylator z możliwością teletransmisji zapisu EKG, urządzenie do automatycznego ucisku klatki piersiowej, kardiomonitor, respirator, pompę infuzyjną, nosze podbierające, deskę ortopedyczną czy krzesełko transportowe oraz system lokalizacji karetek. Koszt zakupionego pojazdu wynosi ponad 550 tysięcy złotych.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jakiś czas temu wypełniłem sobie - z przezorności - kartą medyczną w telefonie. Tak zwyczajnie po ludzku chcę być zabezpieczony przed wszelkimi nieprzyjemnościami zawczasu - uważałem, że jak zdarzy mi się wypadek, dobrze by było, żeby ratownicy wiedzieli co trzeba ze mną zrobić po wypadku, a czego nie wolno.

Choć na co dzień nie dopuszczam do siebie myśli o tym, że może mi się coś stać, to jednak zdaję sobie sprawę, że kiedyś los może mi spłatać figla.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account