- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2206
W Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach właśnie otwarto największe w Polsce centrum powiadamiania ratunkowego. W razie potrzeby obiecuje szybszą pomoc, także obcokrajowcom.
Zmiany w ratownictwie i zastąpienie numerów ratunkowych 997, 998 i 999 jednym wspólnym, używanym w całej w Europie, obiecywano już wiele razy. Robili to oficjele i w miastach, i w powiatach przy okazji otwierania kolejnych centrów powiadamiania ratunkowego albo ratownictwa medycznego. Potem jednak mnożyły się problemy.
Tym razem - jak zapewnia wojewoda Zygmunt Łukaszczyk - jesteśmy już naprawdę blisko celu. Osiągniemy go 20 listopada. Od tego dnia każdy, kto potrzebując pomocy zadzwoni na numer 112, zostanie połączony z Wojewódzkim Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
Więcej: katowice.gazeta.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2593
Dostaniemy nowe dowody osobiste, tym razem zdrowotne. Od 2015 roku każdy pacjent ma posiadać ubezpieczeniową kartę z chipem, a każdy lekarz - elektroniczną legitymację. Takie rewolucyjne wprowadzi nowelizacja ustawy o systemie informacji medycznej - zapowiada "Rzeczpospolita".
Nowela przewiduje, że w drugiej połowie 2015 roku Narodowy Fundusz Zdrowia zacznie bezpłatnie wydawać wszystkim obywatelom elektroniczne karty ubezpieczenia zdrowotnego (eKUZ). Ten plastikowy dokument z danymi identyfikującymi pacjenta wyposażony zostanie w chip, ale pozbawiony będzie zdjęcia. Otrzymają go nie tylko ubezpieczeni, ale również wszyscy inni uprawnieni do korzystania z bezpłatnych usług medycznych, np. dzieci niezgłoszone przez rodziców do ubezpieczenia czy osoby korzystające z pomocy społecznej.
Więcej: finanse.wp.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2448
W Małopolsce ratownicy medyczni, by ratować życie
pacjenta z udarem czy zawałem serca, muszą łamać prawo - zamiast do
Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, wiozą go na specjalistyczny oddział.
Sprawdziliśmy czy trójmiejscy ratownicy mają podobny problem.
Małopolscy ratownicy by zaoszczędzić nawet godzinę niepotrzebnego pobytu pacjenta z zawałem cz udarem mózgu na SOR-ze wiozą chorych prosto do specjalistycznej placówki. Mimo że dzięki temu ratują życie, sami narażają się na odpowiedzialność, bowiem łamią procedury. Jak czytamy w Dzienniku Polskim, ustawa o ratownictwie medycznym mówi jednoznacznie, że pacjenta w stanie zagrożenia życia karetka ma przewieźć do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR).
Więcej: trojmiasto.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1886
Kolejnych 10 nowoczesnych radiowozów trafiło do jednostek terenowych
policji województwa pomorskiego. Samochody będą służyły policjantom
ruchu drogowego przy obsłudze wypadków oraz kolizji.
Kolejne dziesięć powiatów otrzymało tak zwane ambulanse pogotowia ruchu drogowego. Tym sposobem już 16 powiatów zostało wyposażonych w nowoczesny sprzęt służący do ratowania życia na miejscu wypadku.
Dzięki wyposażeniu aut oraz dostosowanej konstrukcji możliwe będzie bezpieczne oznakowanie miejsca zdarzenia drogowego, jak również udzielenie profesjonalnej pomocy przedmedycznej. W sytuacjach zagrożenia życia niezwykle pomocny będzie automatyczny defibrylator, który na podstawie analizy stanu poszkodowanego samoczynnie uruchomi impuls elektryczny do pobudzenia pracy serca lub też poda komunikat o konieczności prowadzenia sztucznego oddychania przez ratownika.
Więcej: radiogdansk.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2001
Jak informuje dziennikbaltycki.pl, jedna karetka powinna cały rok stacjonować w Krynicy Morskiej mówią mieszkańcy gminy. Ratownicy medyczni nie są w stanie przyjechać z Nowego Dworu Gdańskiego do Krynicy czy Piasków w czasie krótszym niż 40 minut - potwierdzają sami zainteresowani.
- Chcielibyśmy, aby zmieniono plan działania systemu ratownictwa w województwie, a dokładnie w powiecie nowodworskim, gdzie karetki muszą jechać czasem nawet 60 km do pacjenta - mówi Artur Piotrowicz, prezes PCZ w Malborku, którego filią jest nowodworski szpital. - Zależy nam, aby wojewoda przyznał nam jeszcze jeden zespół ratownictwa. Jedna karetka powinna cały rok stacjonować w Krynicy Morskiej. W razie poważnego zagrożenia życia, ratownicy medyczni nie są w stanie przyjechać z Nowego Dworu Gdańskiego do Krynicy czy Piasków w czasie krótszym niż 40 minut. A przecież zgodnie z obowiązującym prawem maksymalny czas dotarcia karetki poza miasto nie może być dłuższy niż 20 minut.
