Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Tragiczny wypadek karetki w Śląskiem. Nie żyje kierowca ambulansu, który zderzył się z samochodem osobowym w Dąbrowie Górniczej. Załoga karetki oraz osoby jadące autem są ranne.

W wypadku ucierpiała także rowerzystka, którą po zderzeniu uderzyło jedno z aut. Ze wstępnych zeznań świadków wynika, że karetka nie jechała na sygnale. Kierowca ambulansu miał szybko wjechać na skrzyżowanie i zignorować znak stop. Samochód osobowy jechał prawidłowo.

 

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do wypadku doszło dzisiaj (16 sierpnia 2012 roku) około godziny 8.35 w Jaworznie, na skrzyżowaniu trasy śródmiejskiej i obwodnicy południowej. Rozpędzona karetka zderzyła się z samochodem osobowym. Są ranni.

Według wstępnych informacji karetka z dużą prędkością wjechała na czerwonym świetle na skrzyżowanie w okolicach stadionu Victorii Jaworzno. - Karetka jechała na sygnale świetlnym i dźwiękowym, kierowca miał prawo wjechać na czerwonym świetle - mówi nam Tomasz Obarski z KMP Jaworzno.

Kierowca skody roomster nie ustąpił pierwszeństwa, co doprowadziło do wypadku.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Gdyby na przykład z toruńskiego Szpitala Wojewódzkiego trzeba było przetransportować chorego do innej placówki, nie byłoby z tym problemu. Mimo że nie posiada on własnego lądowiska.

Przypomnijmy, że Lotnicze Pogotowie Ratunkowe odmówiło przetransportowania chorego ze szpitala w Gostyninie do Poznania, ponieważ pierwszy ze szpitali nie ma lądowiska dla śmigłowców, w okolicy też nie znajduje się takie, które gwarantowałoby bezpieczeństwo chorego i załogi.

Szpital Wojewódzki w Toruniu jest w tej szczęśliwej sytuacji, że znajduje się niedaleko toruńskiego lotniska Aeroklubu Pomorskiego, gdzie może bezpiecznie i bez problemów siadać śmigłowiec. Chorego trzeba tylko około dwóch kilometrów przewieźć karetką na płytę.

Więcej: nowosci.com.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Śmigłowiec TOPR został unieruchomiony z powodu awarii, do której doszło w środę (15 sierpnia) podczas akcji ratunkowej. Ratownicy apelują do turystów o rozwagę, ponieważ do czasu naprawy śmigłowca akcje ratunkowe będą odbywały się bez udziału maszyny. Tak szybkie jak dotychczas dotarcie do poszkodowanych nie będzie na razie możliwe.

W środę po południu ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego polecieli śmigłowcem na ratunek turyście, który spadł z masywu Kościelca.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Powinien ratować ludzkie życie, a sam o mały włos się go nie pozbawił. Piotr K. (31 l.), sanitariusz ratownictwa medycznego, po pijanemu wsiadł za kierownicę swojego samochodu. Niedługo potem wjechał w ogrodzenie stojącego przy drodze domu i odbił się od ulicznej latarni. Cud, że w ogóle przeżył. Samochód rozpadł się niemal na pół, ale pijany kierowca wyszedł z tego wypadku bez szwanku.

Dochodziła godzina 23, gdy krajową "czternastką" do Pabianic od strony Sieradza wjechał pędzący z zawrotną prędkością chevrolet lacetti. Nagle na prostym odcinku jezdni kierowca stracił panowanie nad autem. - Pędził chyba ze 150 km na godzinę. Zjechał na pobocze, potem walnął w betonowe ogrodzenie, a następnie w latarnię - mówi jeden ze świadków wypadku.

Więcej: se.pl

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account