- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2851
Ogrom pracy, często wykonywanie obowiązków niezwiązanych ze swoimi zadaniami, pod ogromną presją czasu i niezwykle odpowiedzialnych – to codzienność ratowników medycznych. Jednocześnie są najgorzej opłacani w służbie zdrowia. Aby się utrzymać, praktycznie każdy z nich pracuje na kilku etatach.
W połowie grudnia ub. roku cztery związki zawodowe złożyły w dyrekcji szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie pismo z informacją, o wejściu w spór zbiorowy. Wszystko z powodu niewywiązania się z zagwarantowanych im podwyżek. Związane jest to z lipcowymi protestami ratowników medycznych, po których podpisane zostało z ministrem zdrowia porozumienie w sprawie podwyżek. Mieli je otrzymać wszyscy ratownicy, zarówno ci pracujący w pogotowiu, szpitalu jak też transporcie medycznym. Od 1 lipca 2017 r. ich wynagrodzenia miały wzrosnąć o 400 zł, kolejną podwyżkę w tej samej wysokości, mieli otrzymać w dniem 1 stycznia 2018 r. Tymczasem kiedy większość z nich dodatkowe środki otrzymała, to ratownicy zatrudnieni w Szpitalu Wojewódzkim przy al. Kraśnickiej w Lublinie nie mogą się ich doczekać do tej pory.
Zatrudnionych jest tam 38 ratowników: 28 pracujących na szpitalnym oddziale ratunkowym i 10 w innych szpitalnych oddziałach. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w II połowie 2017 r. zwiększone zostały wartości umów na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju leczenie szpitalne w przypadku SOR. Wzrost przekazanych na ten cel środków wynosi 7,23 proc., zaś izb przyjęć – 3,03 proc. w stosunku do I połowy 2017 r.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2227
"Trauma Alert" to nowy projekt ratowników medycznych i lekarzy ze Szpitala Kopernika w Gdańsku, którego celem jest lepsza wymiana informacji pomiędzy Zespołami Ratownictwa Medycznego i SOR-em. Ma być szybciej, precyzyjniej, a wszystko po to, aby skrócić drogę od diagnostyki do leczenia.
Ważne jest, by przekazane przez ratowników informacje o stanie pacjenta, umożliwiły zespołowi alarmowemu z SOR-u natychmiastowe wdrożenie procedur ratujących życie.
W Szpitalu Kopernika odbyła się konferencja naukowa na ten temat "Dlaczego do nas?". Wzięło w niej udział dwustu ratowników medycznych, lekarzy i pielęgniarek z całego województwa pomorskiego. W związku w nowym projektem „Trauma Alert” było wiele pytań i wątpliwości.
Tymczasem Sejmowa Komisja Zdrowia poprała zmiany w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym, które mogą spowodować, że nie będzie prywatnych karetek.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2402
Henryk Przybycień, dyrektor SP ZOZ Sanok zapewnia, że przekształcenie specjalistycznej karetki w podstawową to dobre rozwiązanie, szczególnie, że w zamian powiat otrzyma dodatkowy ambulans stacjonujący w Komańczy 24 godziny na dobę.
– Patrzymy na potrzeby wszystkich mieszkańców powiatu. Karetka ma jak najszybciej dojechać na miejsce i przewieźć pacjenta na SOR. To tutaj otrzyma on specjalistyczną opiekę i fachowe leczenie, nie w ambulansie, co wynika z ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym – argumentuje.
Dyskusja w mediach dotycząca przekształcenia sanockiej karetki specjalistycznej w podstawową trwa od tygodnia. Do tej pory ambulans typu „S” wraz z lekarzem wyjeżdżał 4 do 6 razy na dobę. Od 1 marca w obsadzie karetki będą tylko ratownicy.
Zmiany zaproponował wojewoda. To skutki przekształceń prawnych
Od 1 stycznia 2018 r. zmieniły się przepisy dotyczące lekarzy systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego i część lekarzy utraciła uprawniania do pracy w Zespole Ratownictwa Medycznego. Dyrekcja sanockiego szpitala kierując się obiektywnymi przesłankami złożyła do wojewody wniosek o przekształcenie ambulansu typu „S” w karetkę podstawową. W zamian dodatkowa karetka mogłaby 24 godziny na dobę stacjonować w Komańczy.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2512
Zaprezentowany kilka dni temu przez Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie nowy, medyczny tabor rusza w region. Niechorze, Złocieniec, Tuczno, Międzyzdroje i Koszalin - to pięć z ośmiu zachodniopomorskich miast, które skorzystają z ostatniego zakupu Stacji. Przekazanie pojazdów nastąpi między 16, a 23 lutego 2018 roku. W Koszalinie władze samorządu województwa reprezentować będzie Tomasz Sobieraj, w pozostałych miejscowościach zaś Anna Mieczkowska.
Nowoczesny ambulans to karetka marki Mercedes-Benz Sprinter 319 CDI. Na jej wyposażeniu jest wysokiej klasy sprzęt medyczny m.in. defibrylator z możliwością teletransmisji zapisu EKG, urządzenie do automatycznego ucisku klatki piersiowej, kardiomonitor, respirator, pompa infuzyjna, nosze podbierające, deska ortopedyczna, krzesełko transportowe, program lokalizacji pojazdu oraz sprzęt teleinformatyczny do obsługi systemu SWD PRM. Koszt auta to ponad 620 tys. zł.
W sumie nowe auta dotrą do siedmiu powiatów regionu. Oprócz Niechorza, Złocieńca, Tuczna, Koszalina i Międzyzdrojów, ratować będą ludzkie życie także w: Szczecinie, Chojnie oraz Mieszkowicach.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2413
Surowsze kary za ataki na pracowników jeżdżących w autach z kogutem. Rząd szwedzki chce wprowadzić nową kategorię przestępstwa: sabotaż pojazdów uprzywilejowanych.
Sabotaż definiuje się jako „atakowanie lub przeszkadzanie policji, karetkom pogotowia i służbom ratowniczym w sposób, który może poważnie ograniczyć lub opóźnić ich pracę".
Zagrożenie może powstać, np. podczas kontroli pojazdów przez policję na obszarach z socjalnymi problemami i wysokim stopniem przestępczości – czytamy w uzasadnieniu zmian.
W sytuacji, gdy wokół policji zgromadzi się tłum, mogą być podejmowane próby uwalniania ujętych osób. Zdarza się też, że agitatorzy podżegają tłum do zaatakowania patrolującej grupy.

