Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageDorota Gardias, przewodnicząca OZZPiP, zwraca uwagę na skutki wprowadzenia umów cywilno-prawnych dla pielęgniarek i położnych.

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na antenie radia TOK FM powiedziała, że w pakiet ustaw zdrowotnych niesie ze sobą dużo niejasności i niebezpieczeństw na przyszłość. Zwróciła uwagę na „szeroki wachlarz możliwości wprowadzenia umów cywilno-prawnych dla grupy zawodowej pielęgniarek i położnych", które określiła jako "umowy śmieciowe”.

- Aby utrzymał się pracodawca i jego spółka przetrwała trochę dłużej, przynajmniej do następnych wyborów, zmniejszy on ilość pielęgniarek, a pielęgniarki, które pozostaną, będą obciążone większą liczbą godzin pracy. Już tak jest w spółkach, więc wiemy, co się będzie działo - pielęgniarki pracują  od 200 do 300 godzin w miesiącu i to doprowadzi do tego, że zmęczona pielęgniarka może popełnić błąd - powiedziała Dorota Gardias.

Podkreśliła też, że umowy cywilno-prawne to „mniejsze w przyszłości emerytury oraz nie odprowadzany ZUS”.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageZwiązek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej w Stargardzie Szczecińskim na 16 marca zapowiada rozpoczęcie akcji strajkowej.

Jak informuje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Urszula Bąk, przewodnicząca związku w stargardzkiej lecznicy, zapadła już decyzja o dacie rozpoczęcie strajku, jednak jeszcze nie o formie protestu.

– Na temat formy strajku odbędą się jeszcze rozmowy ze pielęgniarkami i położnymi ze szpitala – mówi nam Urszula Bąk. Jednak wbrew informacjom, które pojawiły się w lokalnych mediach, pielęgniarki i położne nie planują odejścia od łóżek pacjentów.

Żądania protestujących to 500 zł podwyżki płacy zasadniczej dla wszystkich pielęgniarek i położnych oraz wypłacenie premii rocznej.

– Ponadto chcemy, żeby pielęgniarki i położne miały comiesięczny udział w zyskach poszczególnych oddziałów szpitala – informuje Urszula Bąk.

Dyrekcja Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej (SP ZZOZ) w Stargardzie Szczecińskim nie chciała dziś (11 marca) komentować sytuacji.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
ImageOd 2013 roku w Wielkopolsce będzie tylko pięć, zamiast obecnych 31 dyspozytorni pogotowia. Ma to usprawnić system ratownictwa medycznego. Bez zmian pozostanie liczba karetek - poinformował wojewoda wielkopolski Piotr Florek.

Nowy wojewódzki plan działania jest konieczny, bo 30 czerwca br. – zgodnie z ustawą o ratownictwie medycznym – kończy się ważność dotychczasowego.

Podczas czwartkowej (10 marca) konferencji prasowej wojewoda poinformował, że zmiany w systemie przeprowadzane będą dwuetapowo. Od pierwszego lipca 2011 roku zmniejszy się liczba rejonów operacyjnych z obecnych 73 do 31. Rejon operacyjny będzie związany z jedną z 31 dyspozytorni. Bez zmian pozostanie liczba karetek, których obecnie i w przyszłości będzie 114.

– Damy też od lipca możliwość, tym którzy wygrają konkursy na świadczenie usług ratownictwa, skorzystania z analogowo-cyfrowej łączności regionalnej – mówił Piotr Florek.

Większe zmiany w systemie ratownictwa medycznego będą następowały od początku 2013 roku, kiedy to liczba dyspozytorni zmniejszy się do pięciu. Dyspozytornie będą związane z subregionami: leszczyńskim, pilskim, konińskim, kaliskim i poznańskim. Wraz ze zmianą liczby dyspozytorni zmniejszy się liczba rejonów operacyjnych.

– Dzięki tym zmianom jeden dyspozytor będzie dysponował większą liczbą karetek niż dotychczas, co ułatwi działanie w przypadku zdarzeń masowych – wyjaśnił Florek.

Wojewoda chciał, by nowy system z pięcioma dyspozytorniami funkcjonował już od połowy tego roku, jednak sprzeciwili się temu starostowie powiatowi z Wielkopolski.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImageZdecydowany protest przeciwko planowanym zmianom w liczbie karetek specjalistycznych stacjonujących w Tarnowie wystosowała Okręgowa Rada Lekarska.

Podczas poniedziałkowego spotkania z przedstawicielami miasta, tarnowskiego starostwa i parlamentarzystami, członkowie rady stwierdzili, że przedstawiony przez wojewodę "Wojewódzki plan działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego", który ma wejść w życie 1 lipca oznacza jawną dyskryminację Tarnowa i powiatu. 

- Ten plan to wyraz nieliczenia się z opinią środowiska medycznego w sprawach istotnych dla zdrowotności naszych pacjentów i traktowania ich jak obywateli drugiej kategorii - twierdzi Tadeusz Zych, prezes ORL w Tarnowie. 

Za mocno kontrowersyjną członkowie ORL uznali koncepcję otwarcia nowej filii pogotowia w Zakliczynie. - Niewielka liczba wizyt w tym rejonie może być z powodzeniem nadal realizowana przez zespoły z Wojnicza i Gromnika, podczas gdy dodatkowa karetka byłaby zdecydowanie bardziej użyteczna na terenie Tarnowa - czytamy w specjalnym stanowisku. Do ORL dotarła odpowiedź od minister Kopacz w sprawie kontraktowania umów z NFZ na 2011 r. - To zdawkowy list, w którym pani minister pisze, że wszystko jest w najlepszym porządku - mówi Zych.

Źródło: gazetakrakowska.pl 

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ImagePolicjanci z Olsztyna zatrzymali strażaka-piromana. 24-latek był członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w podolsztyńskiej gminie Dywity. Przyznał się do wywołania siedmiu pożarów. Podpalał stodoły i opuszczone domy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Straty oszacowano na kilkaset tysięcy złotych. 24-latek nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Chodziło mu jedynie o strażacką sławę - chciał być pierwszy na miejscu akcji gaśniczej. Grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Źródło: rmf24.pl

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account