Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

- Nie chcemy wyjeżdżać do Anglii, by godnie zarabiać - mówią ratownicy medyczni. Dziś na placu Wolności zorganizowali happening, którym chcieli przekonać włocławian do swoich postulatów.

Akcja w centralnym punkcie Włocławka odbyła się w ramach ogólnopolskiego protestu ratowników medycznych, który rozpoczął się w maju. Głównym elementem happeningu była zainscenizowana sytuacja z udziałem poszkodowanego w wypadku rowerzysty, który cierpi z powodu odniesionych obrażeń i braku pomocy ratowników medycznych. - Karetka bez ratownika, to tylko samochód - powtarzał przez megafon jeden z organizatorów akcji, Krzysztof Kotliński.


Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jest zgoda wojewody na finansowanie moto-
ambulansu. Latem i jesienią na ratunek pospieszy mieszkańcom ratownik medyczny na motocyklu.

- Pod koniec czerwca otrzymaliśmy pismo z Narodowego Funduszu Zdrowia o zakontraktowaniu motoambulansu od 1 lipca do 31 października br. Było to możliwe dzięki podpisaniu przez ministra zdrowia aktualizacji do „Planu działania Systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne dla Województwa Kujawsko-Pomorskiego” 
- mówi Krzysztof Wiśniewski, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy.

- Pod koniec czerwca otrzymaliśmy pismo z Narodowego Funduszu Zdrowia o zakontraktowaniu motoambulansu od 1 lipca do 31 października br. Było to możliwe dzięki podpisaniu przez ministra zdrowia aktualizacji do „Planu działania Systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne dla Województwa Kujawsko-Pomorskiego” 
- mówi Krzysztof Wiśniewski, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Przyczyną było wymuszenie pierwszeństwa przez innego uczestnika ruchu drogowego.

Krzysztof, młody ratownik medyczny, miał pomagać w zabezpieczeniu imprezy na Stadionie Narodowym 1 lipca. Gdy jechał motocyklem do pracy, miał wypadek. Teraz czeka go długa i kosztowna rehabilitacja. Z pomocą ruszyli studenci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i koledzy po fachu.

Dotychczas to Krzysztof był wzywany do takich interwencji, zapewne nie spodziewał się, że sam będzie potrzebował pomocy. Feralnego dnia jechał na zabezpieczenie medyczne na Stadionie Narodowym i miał wypadek. Przyczyną było wymuszenie pierwszeństwa przez innego uczestnika ruchu drogowego. Samochód zajechał mu drogę i Krzysztof musiał ratować się ucieczką na pas zieleni. Efekt? Połamana miednica oraz żebra, pęknięta nerka, odma, krwiak opłucnej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Już od początku roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiadało zmiany w sposobie wzywania pomocy. Wszyscy zastanawiali się, jak to będzie. Czy popularne "dziewiątki" znikną? Kto pomoże podczas wypadku?

Sieć obiegły informacje o planowanym wygaszeniu numerów alarmowych. 997, 998 i 999 miałyby przestać istnieć. Tak jednak nie będzie, MSWiA uspokaja.

- W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi informacjami w mediach, informujemy, że MSWiA nie planuje wygaszania numerów alarmowych (997, 998, 999). Numery te będą w dalszym ciągu obsługiwane. Każda osoba, która z nich skorzysta, otrzyma niezbędną pomoc od służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo - czytamy na stronie ministerstwa.
Numery nie znikną zmieni się tylko operator. Wybierając jeden z kontaktów alarmowych nie połączymy się bezpośrednio ze strażą ani policją. Pomocy udzieli nam operator numeru ratunkowego, obowiązującego na terenie wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zagrożone jest życie człowieka. Czy w karetce zawsze powinien znajdować się lekarz?

Wracamy do tematu pożaru garażu, jaki miał miejsce w sobotę, 24 czerwca, przy jednej z posesji w Koźminie Wielkopolskim. Jak się okazało podczas przeszukiwania pobliskich mieszkań znaleziono nieprzytomnego starszego mężczyznę. Strażacy rozpoczęli natychmiastową reanimację, która trwała do momentu przybycia ratowników medycznych, którzy na zmianę z nimi kontynuowali walkę o życie.

Karetka bez lekarza

– Lekarza nie było – zaczyna chcący pozostać anonimowym mężczyzna. – Czy to normalne, że po otrzymaniu zgłoszenia o takiej sytuacji wysyła się karetkę bez lekarza? Nie wiem, czy by to coś zmieniło, ale moim zdaniem, lekarz powinien być obecny przy takiej akcji – kończy mieszkaniec Koźmina.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account