- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2871
W niedzielę na lotnisku w Michałkowie doszło do wypadku z udziałem pilota motoparalotni. 66-letni mężczyzna przed starem podszedł do swojej motoparalotni w obszar pracy silnika ze śmigłem. W wyniku nieszczęśliwego wypadku śmigło uderzyło w jego bark dokonując mocnej rany szarpanej. Świadkowie wezwali pogotowie.
Dyspozytornia mieszcząca się w Kaliszu zamiast zadysponować ekipę ze śmigłowcem ratunkowym stacjonującym 500 metrów dalej, wezwała karetkę pogotowia z ostrowskiego szpitala. Ratownicy medyczni musieli pokonać 6,5 kilometrową wąską drogę.
66-letni mężczyzna miał wylatane około 800 godzin. Feralnego dnia postanowił sprawdzić ciąg motolotni przed startem. Jednak zerwała się linka i motolotnia uderzając w pilota, przewróciła go i spowodowała poważne obrażenia ciała. Poszkodowanego mężczyznę zabrano do szpitala, gdzie trafił na blok operacyjny. Następnie został przewieziony na oddział ortopedyczny.
– Wszystko odbyło się zgodnie z procedurą. Śmigłowiec wysyłany jest na miejsce zdarzenia kiedy jest trudny dostęp, stan jest poważny i nie ma karetek, które mogłyby szybciej dotrzeć. W tej sytuacji gdyby wykorzystano śmigłowiec LPR, mogłoby to trwać dłużej, niż gdyby zadysponowano tylko karetkę. I choć odległość nie była zbyt duża, bo jakieś 300 metrów, medycy z LPR musieliby dwukrotnie dokonać procedury startu i lądowania. Dotrzeć z bazy LPR do poszkodowanego, a następnie przetransportować go do szpitala. Naszym zdaniem śmigłowiec musi być dostępny do poważnych zdarzeń, bo później jest dyskusja dlaczego śmigłowiec LPR nie był dostępny na potrzeby obsługi skutków wypadku np. na drodze S8. – wyjaśniał Paweł Gawroński, rzecznik kaliskiego szpitala, które zarządza dyspozytornią medyczną.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 5448
Aneks do umowy, gwarantujący 400-złotowe podwyżki dla ratowników medycznych od 1 lipca br. został podpisany pomiędzy wojewodą zachodniopomorskim i dyrektorem Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Dariuszem Ruczyńskim.
Na podstawie aneksu wojewoda przekaże do NFZ środki w wysokości prawie 2 mln zł (1 980 960 zł), które mają do końca roku zapewnić dodatkowe finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych przez ratowników medycznych pracujących w zespołach ratownictwa medycznego oraz dyspozytorów medycznych.
Czytaj więcej: eswinoujscie.pl
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3311
Ratownicy medyczni, którzy od maja prowadzą protest, po raz kolejny spotkali się z wicewojewodą Violettą Porowską.
Mimo prowadzonych rozmów nie są jednak usatysfakcjonowani z efektów i zapowiadają zaostrzenie strajku. - Nic konkretnego nie osiągnęliśmy, bo pani wojewoda od początku twierdziła, że nie może nic zrobić w kwestii wzrostu naszych płac - mówi Ireneusz Szafraniec, koordynator protestu w województwie. - Mieliśmy nadzieję, że otrzymamy jakąś informację odnośnie możliwości wzrostu naszych płac regionalnie, czyli dysponenci, po porozumieniu z wojewodą, podwyższą nam płace.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2669
W Pomorskiem trwa centralizacja dyspozytorni medycznych. Zgodnie z wojewódzkim planem działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego liczba dyspozytorni zostanie zmniejszona z 18 do 2 - w Gdańsku i Słupsku. „Modernizacja” zakończyć się ma do 31 października 2017 roku.
Jak wyjaśniają specjaliści w Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego PUW - ma to usprawnić przekazywanie danych między służbami ratownictwa i porządku publicznego. Skoncentrowane dyspozytornie medyczne, dysponujące zwiększoną liczbą karetek - zespołów ratownictwa medycznego, mogą wysyłać do zdarzenia zespół najbliższy miejscu zdarzenia.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3380
Śmigłowce ratownicze ze szpitala w Starogardzie Gdańskim będą latać nie tylko dniem, ale i nocą. Będzie to możliwe dzięki powstającemu tam całodobowemu lądowisku.
Dotychczas Lotnicze Pogotowie Ratunkowe mogło docierać do Starogardu Gdańskiego tylko w dzień i tylko przy dobrych warunkach. W ciągu kilku miesięcy się to zmieni, dzięki powstającemu obok lecznicy nowemu, całodobowemu lądowisku. Maszyny LPR będą mogły korzystać z niego także w nocy i przy niesprzyjających warunkach pogodowych.
