Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

„Ciężka praca, marna płaca!”, „Zmęczony ratownik nikomu niepotrzebny”, „Chcemy pracować nie protestować” – skandowali ratownicy medyczni, którzy w piątek protestowali w Lublinie. Powód? Chcą zarabiać tyle co pielęgniarki i walczą o dodatki do pensji w wysokości 1600 złotych.

W proteście wzięło udział ponad 400 ratowników z całego województwa m.in. Lublina, Chełma, Zamościa, Tomaszowa Lubelskiego, Białej Podlaskiej, Kraśnika. – Jeździmy ładnymi nowymi karetkami, każe się nam robić nowe kursy, szkolić się ale nie mamy za to godziwego wynagrodzenia. Ludzie nie mają pojęcia, że średnia pensja ratownika medycznego to 2 tysiące złotych!

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownicy medyczni protestują, domagając się podwyżek i upaństwowienia systemu ratownictwa medycznego. W piątek 30 czerwca pikiety organizowane są przed urzędami wojewódzkimi w całym kraju. W stolicy ratownicy przeszli z ronda de Gaulle’a przed siedzibę ministerstwa zdrowia na ul. Miodowej. W tym samym czasie w innych miastach wojewódzkich również zaplanowano marsze i pikiety przed urzędami wojewódzkimi.

- Nasze główne postulaty to podwyżka, upaństwowienie ratownictwa medycznego i zapewnienie większego bezpieczeństwa zdrowotnego dla pacjentów - powiedział Piotr Gumowski, jeden z protestujących. Stołeczny protest ratowników był bardzo głośny - dźwięki syren i trąbek wzmagają sygnały karetek jadących za protestującymi.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dyspozytorka kaliskiego pogotowia pomogła uratować ofiarę wypadku drogowego. Przez telefon instruowała zgłaszającą wypadek kobietę, jak reanimować nieprzytomnego mężczyznę.

Do zdarzenia doszło 11 czerwca, ale kaliski szpital, któremu podlega pogotowie w Kaliszu poinformował o tym dopiero teraz.. Około godziny 8.26 system powiadamiania ratunkowego 112 połączył wzywającą pomocy mieszkankę Lelikowa do kaliskiej dyspozytorni. Dyżurna ustaliła miejsce zdarzenia i zadysponowała wysłanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz oddziału straży pożarnej z Milicza.

- Dyspozytorka z wywiadu medycznego dowiedziała się jednak, że nieprzytomny mężczyzna nie oddycha. Zgłaszająca wypadek kobieta musiała więc podjąć resuscytację, którą prowadziła pod nadzorem dyspozytorki przez ok. 15 minut, aż do przybycia pierwszej służby ratunkowej. Dopiero po upewnieniu się, że resuscytacja została podjęta przez ratowników z OSP, dyspozytorka zakończyła rozmowę - informuje Paweł Gawroński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dwie wrocławskie spółdzielnie mieszkaniowe ruszyły z programem "Bezpieczny Budynek". Dzięki niemu służby bezpieczeństwa – pogotowie, policja, straż – bez trudu mogą wjechać na osiedla zamknięte, gdzie są zamontowane ogrodzenia i szlabany.

– Na wielu osiedlach natrafiamy na zamknięte szlabany, utrudnienia na drodze dojazdowej albo czekamy pod domofonem. Tam, gdzie jest "Bezpieczny Budynek", nie stracimy czasu. Infrastruktura umożliwia nam sprawne działanie i z naszego punktu widzenia to jest sprawa najważniejsza. Gdy trzeba ratować ludzkie zdrowie i życie, często liczą się sekundy – mówi Piotr Witos, wrocławski ratownik medyczny.

Inaczej jest na osiedlach zarządzanych przez MSM Energetyk i osiedlu "Anna" SM Wrocław-Południe, między innymi wzdłuż ul. Zielińskiego. To właśnie tam dwie spółdzielnie wdrożyły program "Bezpieczny Budynek", który powstał z inicjatywy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Noc Kupały nie dla wszystkich okazała się szczęśliwym i beztroskim świętem ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości…

W nocy z soboty na niedzielę doszło do bardzo tragicznego zdarzenia. W miejscowości Rębiszów, tuż koło Mirska około godziny 2 nad ranem uczestnicy zabawy: Nocy Świętojańskiej wezwali karetkę pogotowia ratunkowego do kobiety, która podczas imprezy skręciła sobie kostkę. Pogotowie przyjechało i udzieliło kobiecie pomocy oraz zabrało ją do szpitala w Jeleniej Górze.

Zaraz po tym jak odjechało pogotowie uczestnicy zabawy znaleźli ciężko rannego mężczyznę leżącego na skraju drogi. Od razu postanowiono wezwać drugą karetkę pogotowia oraz zespół ratowników, którzy mogli uczestniczyć w tym nieszczęśliwym wypadku. Niestety, pomimo usilnych starań i bardzo długiej reanimacji – mężczyzna zmarł.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account