Kobieta ratownikiem medycznym

  • kaja43
  • kaja43 Avatar
  • Wylogowany
  • Aktywny
  • Aktywny
  • tylko życie poświęcone innym,warte jest przeżycia
Więcej
2010/01/09 14:20 #2728 przez kaja43
Replied by kaja43 on topic O:Kobieta ratownikiem medycznym
P. Tytusie - praca w karetce nie polega li tylko na dźwiganiu pacjenta - mylisz tu zespoły" S"(specjalistyczne) i "P"(podstawowe) z czysto transportowym zespołem "T"(czyli transportowym")! Pracuję 27 lat w zawodzie...nie przypominam sobie sytuacji, by moja płec, była kiedykolwiek przyczyną opóźnienia w dowiezieniu pacjenta do szpitala. A już Twoja konkluzja o "nie radzeniu sobie ze wszystkim w ambulansie i nie liczeniu na kobietę ratownika przy masowym wypadku", to zwykłe pomówienie i do tego czysty szowinizm.. Nie obrażaj kobiet ratowników lub pielęgniarek ratunkowych, tymbardziej, że SAM NIE JESTEŚ RATOWNIKIEM. Czasy, gdy byłeś sanitariuszem (czyt. noszowym), minęły bezpowrotnie, od ratownika wymaga sie nie tylko tężyzny fizycznej i umiejętności zniesienia pacjenta na noszach, czy krzesełku...ale przede wszystkim dobrego przygotowania zawodowego - wiedzy i umiejętności w udzielaniu I pomocy MEDYCZNEJ. Dlatego zlikwidowano z zespołów wyjazdowych sanitariuszy- noszowych i kierowców. Dlatego wszyscy, którzy chcieli wykonywac ten zawód musieli sie dokształcac, zdac egzamin państwowy i zostac ratownikiem medycznym. I tu nasuwa się pytanie - dlaczego nim nie zostałeś?

Nie podoba mi się również Twój zwrot "kobietki"...wyraźnie okazujesz nam brak szacunku, co godne jest potępienia..
Poza tym - stwierdziłeś autorytatywnie, że szkoły ratownictwa przyjmują kobiety po to, by pracowały na SOR-ach...(??? )
Zastanów się czasem nad tym co piszesz...b. proszę w imieniu swoim i moich koleżanek ratowniczek.

Marcinie..."co by było gdyby"?...skoro masz wątpliwości, skoro martwisz się, że laik poproszony o pomoc spowoduje upadek-wypadek....masz alternatywę - poproś o tę pomoc strażaków ratowników, bądź inną jednostkę systemu. Chętnie pomogą, gdy zajdzie taka potrzeba. Ratownik musi radzic sobie w każdej sytuacji, szczególnie tej ekstremalnej - dlatego nie każdy może wykonywac ten zawód... :)


W celu dopisania tekstu proszę korzystać z funkcji EDYTUJ => REGULAMIN.
Pozdrawiam, Ania82.

Basia-senior ratownik ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/01/09 15:39 #2730 przez Ania82
Replied by Ania82 on topic O:Kobieta ratownikiem medycznym
Darth Vader napisał:

Chce pani pracować w zespołach RM jako ratownik-proszę bardzo. Bez taryfy ulgowej...


Troszkę pracowałam w PR i w transporcie i o taryfie ulgowej jakoś nie było mowy.

Tytus napisał:

Rudolf ,
nie wypisuj bzdur , że dwie pielęgniarki poradzą sobie z przeniesieniem pacjenta 0k . 90 kg. z piętra czy wyżej mieszkającego pacjenta na krzesełku kardiologicznym .


Powtórzę się, ja jeździłam w karetce T z miłym starszym panem i jakoś nigdy nikogo o pomoc nie prosiliśmy, radziliśmy sobie sami, chociaż pacjenci byli różnej masy i jak to zwykle bywa zamieszkiwali najtrudniej dostępne zakamarki domu. Mało tego, dodam, że ów Pan nigdy nie skarżył się, że musi ze mną pracować.

netze napisał:

Natomiast bardzo chętnie dowiedziałbym się, na czym polegać ma ten szeroko rozumiany spryt?


Kiedyś już też to pisałam, nie chodzi o sam spryt, bo jeśli siły fizycznej brakuje to i spryt nie pomoże. Ale uogólniać tutaj też się nie powinno, bo czasem kobieta jest silniejsza od mężczyzny- czy Waszym zdaniem do PR idą pracować tylko mężczyźni postury Schwarzeneggera?
Wyznaję zasadę, że jeśli się chce pracować w tym zawodzie, należy troszkę popracować nad swoją siłą fizyczną- ja np. do słabych kobiet nie należę, chodziłam na siłownię i to dość długo.
Pozdrawiam.

"Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista widzi pociąg, maszynista widzi 3 debili na torach..."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/01/09 15:47 #2731 przez netze
Replied by netze on topic O:Kobieta ratownikiem medycznym
Z całym szacunkiem do koleżanki kaja43, każdy ma prawo do interpretacji swoich przemyśleń na forum, i nie mam podobnych odczuć w stosunku do kolegi Tytusa.
Nasuwa mi się tutaj jedno pytanie dotyczące pracy która wykonujemy, na podstawie wypowiedzi koleżanki, odnoszę wrażenie że rozmawiamy tu o pracy w sanatorium, poproś tego , poproś tamtego, poproś strażaka ratownika, poproś policjanta etc etc.
Reasumując, biorąc pod uwagę stan zagrożenia życia pacjenta( niech będzie wstrząs)

1. Odebranie wezwania o pomoc, zadysponowanie zespołu ( niech będzie tak jak powinno być, a trwa to dłużej) 1min
2. Czekanie na łaskawego lekarza , który pracuje przy okazji w poradni , izbie przyjęć, oddziale szpitalnym, 5 do 10 min
3. dojazd do miejsca zdarzenia w mieście (niech bedzie blisko) 4km 4min
4. wejście na te czwarte piętro niech będzie 1min
5 . Krótkie badanie podmiotowo przedmiotowe 3 min
6. przygotowanie pacjenta do transportu 5min
7.Proszenie kogokolwiek o pomoc , niech będzie strażaków kolejne 6 min z dojazdem
W sumie mamy minut 25 , to czas wyśrubowany
Nie wydaje się Pani, że w tej sytuacji nie bardzo jest czas na proszenie kogokolwiek o pomoc?
Pytam zatem jeszcze raz, mówimy tutaj o ratownictwie medycznym , czy pracy w sanatorium?

pozdrawiam serdecznie

netze

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/01/09 15:56 #2732 przez ww61
Replied by ww61 on topic O:Kobieta ratownikiem medycznym
Wg BHP mężczyzna może dźwigać max 35kg.Wszystkie kilogramy ponad każdemu kiedyś wyjdą bokiem i zaczną się problemy z kręgosłupem.Oj kolego netze,czyżby kolega zapomniał o pierwszej zasadzie ratownictwa?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/01/09 16:23 #2734 przez netze
Replied by netze on topic O:Kobieta ratownikiem medycznym
Mówi kolega o zasadach których się nie przestrzega?
Czy o zasadach które członkowie zespołów wyjazdowych nagminnie łamią? nie chcąc się narazić kierownictwu?
w obawie utraty pracy?

pozdrawiam serdecznie

netze

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2010/01/09 16:34 #2735 przez Wiki1976
Replied by Wiki1976 on topic O:Kobieta ratownikiem medycznym
Witam, ktoś napisał, że kobiety ratowniczki powinny pracować na sorach owszem moge sie zgodzić ale niech szanowne panie pielęgniarki zrobia nam tam miejsce :angry: Na oddziałach brakuje piguł nas nie przyjmą bo przecież jak to powie oddziałowa nie potrzebna jej ratowniczka bo ona nie może podać leków a pani pielęgniarka może....To dlaczego szanowne panie pielęgniarki nie pójdą z sorów na oddziały i zwolnia miejsce dla ratowniczek :huh: Po co przecież lepiej posiedziec i poplotkowac z koleżnką i z doktorem, a pacjent niech siedzi i czeka a przyjeżdzające pogotowie musi szukać szanownej pani bo gdzies zaginęła na plotkach lub maluje paznokcie :woohoo:

Pozdrawiam wszystkie ratowniczki :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Ania82ricko1stmangus
Czas generowania strony: 0.114 s.

Ostatnie posty Forum Ratownik-med.pl

  • Brak postów do publikacji.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account