- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 8691
Jest kolejna afera z wyborami w tle? Tak twierdzi Krzysztof Olejnik, etatowy ratownik sądeckiego pogotowia ratunkowego, który do tej pory miał jeszcze drugą posadę - kierowcy ambulansu. Miał, bo dyrektor pogotowia Józef Zygmunt wręczył mu wypowiedzenie dwa dni po tym, jak okazało się, że startuje na ratuszowego radnego z listy PiS. Olejnik utrzymuje, że przez to stracił dodatkowe źródło utrzymania. Zygmunt, który również jest członkiem PiS odpowiada, że to absurd.Między oboma panami tli się jeszcze inny konflikt.
Krzysztof Olejnik to jeden z kandydatów na radnego z PiS-owskiej drużyny, firmowanej przez kandydatkę na prezydenta Iwonę Mularczyk. Twierdzi, że padł ofiarą polityki i przez to stracił swoje dodatkowe, ale ważne źródło utrzymania. Olejnik pracuje w sądeckim pogotowiu na etacie jako ratownik. Na kontrakcie, jako kierowca ambulansu. To właśnie tę drugą pracę - jak twierdzi - stracił w dwa dni po tym, jak się okazało się, że startuje w wyborach.
- Zadzwoniła do mnie kadrowa z biura pogotowia i poprosiła, żebym podpisał aneks do umowy o pracę, związany z wypłatą rządowych dodatków dla ratowników medycznych. Potem powiedziała, że ma jeszcze dla mnie jeden dokument i żebyśmy razem weszli do dyrektora. Okazało się, że to było wypowiedzenie posady kierowcy.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3720
Senatorowie przyjęli w piątek jednogłośnie bez poprawek ustawę o minimalnych płacach pracowników w ochronie zdrowia. Ustawę poparło 85 senatorów, nikt nie był przeciwny, nikt nie wstrzymał się od głosu.Teraz ustawa trafi do podpisu Prezydenta.
Chodzi o nowelizację ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw.
Podczas posiedzenia Izby Wyższej senator Dorota Czudowska przypomniała, że w noweli proponuje się poszerzenie zakresu podmiotowego nowelizowanej ustawy o pracowników działalności podstawowej innych niż pracownicy wykonujący zawody medyczne, czyli o osoby zatrudnione w ramach stosunku pracy w podmiocie leczniczym, inne niż ci, którzy wykonują zawód medyczny, lub wykonują pracę pozostającą w związku z udzielaniem świadczeń medycznych w komórkach organizacyjnych zakładu leczniczego.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2335
Prezydent Szczecina nie wyklucza możliwości, że miasto wesprze finansowo budowę nowej siedziby Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. W ten sposób Piotr Krzystek komentuje wypowiedzi radnych Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.
Podczas ostatniego posiedzenia komisji zdrowia radna Maria Ilnicka-Mądry zwróciła uwagę, że również miasto powinno wesprzeć tę inwestycję. - W 99 procentach ta inwestycja jest dla mieszkańców miasta. Dwa procent stanowią ci, którzy będąc u kogoś w odwiedzinach w Szczecinie nagle będą potrzebowali pomocy. Druga sprawa to pokazanie miastu potrzeby współudziału w nacisku na finansującą stronę, czyli rząd, potrzeby uzyskania tych pieniędzy - tłumaczyła Ilnicka-Mądry.
Piotr Krzystek zaznacza, że do urzędu nie dotarło żadne pismo w tej sprawie. Jeżeli jednak taki wniosek wpłynie, miasto rozważy swój udział w inwestycji. - Ratownictwo medyczne jest generalnie zadaniem rządowym. Nie możemy też prowadzić do takiej sytuacji, że często i gęsto wyręczamy władze rządowe. Jeżeli jednak będą dyskusje na ten temat, to nie zamykamy się. Bezpieczeństwo medyczne naszych mieszkańców jest dla nas ważne. Choć to nie nasze zadanie, to zawsze chętnie będziemy o tym rozmawiać. Nie wykluczam takiej możliwości, że będziemy to wspierać - komentuje prezydent.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3274
Ratownicy domagali się podwyżki "cztery razy 400 złotych", czyli zwiększania zarobków co rok o czterysta złotych. Grozili akcją protestacyjną zaplanowaną na październik.
Od stycznia przyszłego roku ratownicy medyczni mają zarabiać o 400 złotych brutto więcej - to jeden z punktów porozumienia, które zawarł z nimi dzisiaj (24 września) resort zdrowia.
Do rozmów doszło po tym, jak Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych zaplanował na październik ogólnopolską akcję protestacyjną "Dni bez ratownika". W trakcie pięciu październikowych weekendów obsady na dyżurach miały być szczuplejsze niż zazwyczaj, a etatowcy, którzy zdecydowaliby się dołączyć do protestu, w trakcie co najmniej jednego z weekendów mieli wziąć wolne.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4540
Czemu będąc szefem związku ratowników medycznych startuje w wyborach samorządowych z listy PiS? Czy nie widzi w tym konfliktu interesów? Jaki miał udział w decyzji o zakończeniu protestu i podpisaniu w tym tygodniu porozumienia z ministrem Łukaszem Szumowskim - m.in. o tym mówi nam Roman Badach-Rogowski, Przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratowników Medycznych.
Wrzucił pan granat startując z listy PiS w wyborach?
Z mojego punktu widzenia nakręcanie afery wokół mojego startu w wyborach nie ma racjonalnych powodów. Nie rozumiem konotacji, akurat w tym przypadku ani minister Łukasz Szumowski, ani nikt inny o tym nie wiedział. Poza tym nie jestem członkiem PiS. Pozostaję bezpartyjny, co można z resztą sprawdzić. Nie startuję też w tym momencie do żadnego ministerstwa tylko startuję w wyborach lokalnych, do sejmiku samorządowego. Każdy powinien wiedzieć, że sejmik czyli urząd marszałkowski, jest organem założycielskim Wojewódzkich Stacji Ratownictwa Medycznego. Jeżeli ja działam na szczeblu ogólnokrajowym, to nikt nie będzie mi zabraniał, żeby na szczeblu lokalnym też porządkował temat ratownictwa.

