Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wojewódzkie plany działania systemu dotychczas były publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Autorzy nowego projektu uznali, że nadal mogą być one dostępne, ponieważ nie zawierają danych, których wykorzystanie może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Sposób współpracy pogotowia z jednostkami straży pożarnej, policji i wojska określą wojewódzkie plany działania systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne. Muszą one być aktualizowane co najmniej raz w roku, nie później niż do 30 marca.

Resort zdrowia skierował do konsultacji projekt rozporządzenia w sprawie wojewódzkiego planu działania systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne (PRM). Ma to związek z tegoroczną nowelizacją ustawy z 8 września 2006 r. o PRM (Dz.U. z 2017 r. poz. 2195 ze zm.).

Nowela wprowadziła zmiany dotyczące planów działania systemu, m.in. przez usunięcie z nich zbędnych informacji już zawartych w innych dokumentach przygotowywanych przez wojewodów, np. planach zarządzania kryzysowego, oraz uzupełnienie o dane dotyczące dyspozytorni medycznych, granic rejonów operacyjnych czy sposobu organizacji i działania łączności radiowej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W czwartek po raz pierwszy w historii Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przetransportowało dwóch pacjentów na oddział Szpitala Kieleckiego. Lądowisko dla śmigłowców znajduje się na dachu nowego pawilonu.

– Mamy już wszystkie zgody potrzebne do tego, by LPR transportowało naszych pacjentów. Bardzo się z tego cieszymy – podkreśla Artur Lepiarczyk, wicedyrektor ds. medycznych Szpitala Kieleckiego przy ul. Kościuszki.

W czwartek przed południem LPR przetransportowało dwóch pacjentów na oddział przy ul. Kościuszki. Ze względu na tajemnicę medyczną wicedyrektor szpitala nie chce mówić, w jakim stanie byli chorzy i z jakich powodów trafili do szpitala.

Lądowisko dla śmigłowców znajduje się na dachu nowego pawilonu, gdzie mieści się szpitalny oddział ratunkowy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

24 sierpnia 2018 r. w Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i wiceministra Macieja Miłkowskiego z Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych i Sekcją Krajową Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ Solidarność przy współudziale Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego SP ZOZ.

Podczas dzisiejszych rozmów były omawiane postulaty środowiska ratowniczego dotyczące:

  • wynagrodzeń personelu medycznego, w tym dodatków do wynagrodzeń oraz zmian w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu pracowników podmiotów leczniczych;
  • warunków zatrudnienia;
  • finansowania świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ratownictwo medyczne. 

Minister Łukasz Szumowski przekazał ratownikom medycznym informację o podpisaniu rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 12 lipca 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, które przewiduje wypłatę dodatków dla ratowników medycznych. Dzięki rozporządzeniu osoby, które dotychczas nie otrzymały dodatków, będą miały zagwarantowaną ich wypłatę z wyrównaniem wstecz.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Od decyzji resortu finansów będzie zależeć, czy ratownicy wysiądą z karetek. Na piątkowym spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia dowiedzieli się, że na realizację ich najważniejszego postulatu – podwyższenia dodatku do wynagrodzeń do 1600 zł – nie ma środków.

Była to kolejna tura rozmów. Już podczas poprzednich ratownicy zapowiadali, że jeśli nie osiągną porozumienia, rozpoczną akcję protestacyjną. Planują branie tylko tylu dyżurów, ile przewiduje kontrakt. Obecnie pracują nawet kilkaset godzin miesięcznie, realizując znacznie więcej dyżurów niż wymagane minimum.

– Minister Łukasz Szumowski powiedział, że rozumie nasze postulaty, ale nie ma środków na ich realizację.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownicy medyczni protestują i domagają się obiecanej im przez PiS podwyżki płac. Poszli do ministra zdrowia. Usłyszeli, że pieniędzy na spełnienie ich żądań nie wystarczy.

Odesłał ich do ministerstwa finansów. Ratownicy grożą, że zaostrzą protest. To rzadkość, gdy tata jest w domu. Tym razem myślami i tak jest gdzie indziej. - Jak dłużej można tak funkcjonować? Jak dłużej można patrzeć na to, że w tym systemie się nic nie zmienia? - pyta Wojciech Kornaszewski, ratownik medyczny z Ostrowa Wielkopolskiego. W piątek pojechał do Warszawy i pod ministerstwem zdrowia pokazał pasek swojej wypłaty - po szesnastu latach pracy jako ratownik medyczny dostaje netto 2546 złotych i 400 złotych dodatku.

- O godzinie ósmej rano skończyłem dyżur, przejechałem 300 kilometrów, żeby być tutaj dzisiaj w Warszawie. Wrócę do miejsca, w którym mieszkam, a jutro rano idę na następny dyżur - mówił w piątek. Na rozmowy z ministrem zdrowia Wojciech Kornaszewski przyjechał z kolegami. Chcą zarabiać tyle ile pielęgniarki, bo ratowanie bezcennego życia ludzkiego jest wyceniane na marne grosze.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account