Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Paramedyk który pracował przez lata w Welsh Ambulance Services/Flintshire , został zwolniony z pracy dyscyplinarnie po tym jak spoliczkował 69 letnią pacjentkę . Gareth Lewis jest byłym medykiem z RAF u , stacjonował w kilku bazach , ostatnio w Queensferry , ma bardzo dobre referencje , 14 listów pochwalnych od uratowanych pacjentów , wiele razy nagradzany !

Ambulans został wezwany do 69 letniej kobiety , ratownicy udali się na wezwanie  , Gareth zastał niecodzienną sytuacje , kobieta była ranna ale wpadła w panikę i zaczeła rzucać się po podłodze , nie potrafili jej opanować aby udzielić pomocy . W pewniej chwili Garteh trzy razy uderzył kobietę w twarz – poskutkowało !! Jednak taka forma nie spodobała się drugiemu ratownikowi – Nancy Holmwood , która zgłosiła fakt uderzenia pacjentki szefom z Welsh Ambulance Service ,efektem czego mężczyznę zwolniono z pracy .

Sprawa trafiła do sądu pracy -Rhyl Employment Tribunal , Gareth Lewis domaga się przywrócenia do pracy , uważa bowiem że  jego metoda nie była może  tradycyjna, ale nie miał innego wyjścia , a w dodatku to poskutowało , kobieta zachowywała się bardzo agresywnie tym samym szkodząc sobie, biła własną głową o podłogę i meble – miała  atak szału  ! Lewis przedstawił instrukcje wojskowe dotyczące zachowania w takich przypadkach i faktycznie jest zalecenie użycia nawet takich metod w sytuacjach skrajnych .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Prawie trzy promile alkoholu w organizmie miał 40-latek, który w nocy zniszczył ambulans ratowników medycznych w czasie kiedy ci w jednym z mieszkań udzielali pomocy pacjentowi. Straty oszacowano wstępnie na około tysiąc złotych.

Do zdarzenia doszło środę kilka minut po północy. Ratownicy medyczni zostali wezwani do pacjenta. Zaparkowali ambulans na jednej z ulic w centrum Strzelec Krajeńskich. Wysiadając z pojazdu zauważyli idącego w pobliżu mężczyznę, który na rękach trzymał małego psa i krzyczał coś w ich kierunku.

Będąc już w mieszkaniu pacjenta usłyszeli nagle hałas i krzyki. Jeden z nich wyjrzał przez okno i zobaczył w pobliżu pojazdu mężczyznę, który wcześniej coś do nich krzyczał. Po chwili kiedy zszedł na dół zauważył, że mężczyzny już nie ma, a w karetce wyrwana jest wycieraczka z przedniej szyby. Druga również została uszkodzona. Okazało się, że takich drobnych uszkodzeń jest znacznie więcej. Straty oszacowano na około tysiąc złotych.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Centrum Medyczne HCP stara się o wydzierżawienie od miasta części parku wildeckiego Jana Pawła II na lądowisko dla helikopterów sanitarnych. Mieszkańcy Wildy i część radnych nie jest przekonanych do tego pomysłu.

Spośród możliwych lokalizacji lądowiska w grę wchodzą tylko ogródki działkowe i oddalony o półtora kilometra park. Bez lądowiska od 2014 roku szpital może stracić szpitalny oddział ratunkowy.

Formalnie decyzja należy do prezydenta, który zresztą wydał już dla tej inwestycji tzw. decyzję lokalizacyjną, właśnie w parku. Jednak wątpliwości co do lokalizacji tego projektu na środowym (12 września) posiedzeniu komisji gospodarki przestrzennej zgłaszało kilku radnych.

- Jesteśmy przygotowani do budowy lądowiska. Chcemy to zrobić przy akceptacji społecznej tego przedsięwzięcia. Przepisy, które mówią, że aby szpitalny oddział ratunkowy funkcjonował od stycznia 2014 wymagają posiadanie takiego lądowiska. Wszystkie analizy dotyczące jego lokalizacji, które przeprowadziliśmy, wskazują , że jedynym miejscem, które spełnia wszystkie warunki jest park Jana Pawła II - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Lesław Lenartowicz, prezes Centrum Medycznego HCP.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

POWIAT ŚWIDNICKI. Przynajmniej do końca 2013 roku. Tak zadecydował Narodowy Fundusz Zdrowia. Opłaciły się pisma i szlochy powiatów w całej Polsce. – Jesteśmy bardzo zadowoleni – komentuje starosta świdnicki Alicja Synowska.

Chwile groźby

Przez chwilę było groźnie. Narodowy Fundusz Zdrowia chciał zmienić warunki konkursu na ratownictwo medyczne, głównym kryterium miała być cena. Dla powiatu świdnickiego, tak jak dla pozostałych stało się jasne, że pogotowia ratunkowe prawdopodobnie nie wygrają w starciu z o wiele większymi sieciowymi podmiotami dla których cena nie odgrywa najważniejszego znaczenia. To dlatego rozpoczęła się trwająca kilka miesięcy walka o to, aby umowy anektować. Termin obowiązywania ostatniej umowy pomiędzy NFZ a świdnickim pogotowiem na świadczenie usług w zakresie ratownictwa medycznego upływa 31 grudnia tego roku. Dwa tygodnie temu podczas sesji Rady Powiatu radni podjęli stanowisko w którym sprzeciwiają takim warunkom przy konkursie. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że sprawa znalazła taki finał – mówi wicestarosta świdnicki Alicja Synowska. – Wspólne starania powiatów, ale też wojewody i parlamentarzystów przyniosły oczekiwany rezultat – dodaje.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

6 godzin! Tyle trwało oczekiwanie na pogotowie ratunkowe dla chorego dziecka. Gdy pomoc w końcu przyszła, było już za późno. 5-cio letni Dominik zmarł, mimo dramatycznej reanimacji.

Tyle tylko, że działo się to 6 godzin po pierwszej próbie wezwania karetki. Ostatecznie pogotowie zjawiło się na miejscu dopiero po interwencji lekarza z pobliskiego szpitala, który to .... zamiast karetki pofatygował się do chorego. Było już jednak za późno. Nie pomogło nawet wezwanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

>>> OBEJRZYJ REPORTAŻ >>>

Autor reportażu: Mateusz Wróbel

Źródło: ttv.pl

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account