- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3463
Minister Zdrowia w lipcu zawarł porozumienie z ratownikami medycznymi. Ci zawiesili protest, jednak minister do dziś z obietnic się nie wywiązał, więc protest wznowiono
Dziś ratownicy medyczni, w tym również wielu pleszewian, protestuje w Poznaniu. Witold Szymczak przewodniczący Koła w Pleszew NSZZ Ratowników Medycznych w Południowej Wielkopolsce 26 października oficjalnie poinformował prezesa Pleszewskiego Centrum Medycznego Tadeusza Stefaniak o wznowieniu protestu.
Ratownicy protestowali od maja. Walczyli przede wszystkim o godne wynagrodzenia. Jednak w lipcu Ministerstwo Zdrowa, Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych oraz Sekcja Krajowa Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ „Solidarność” wypracowali kompromis. Do wspólnych ustaleń należało wprowadzenie średniego wzrostu miesięcznego wynagrodzenia wraz ze wszystkimi innymi składkami niezależnie od formy zatrudnienia dla każdego ratownika medycznego o 400 zł od 1 lipca 2017 r. oraz o kolejne 400 zł od 1 stycznia 2018 r.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2283
Dyspozytorzy mówią wprost: mamy za dużo obowiązków, odpowiadamy za ludzkie życie, a wypłaty są żenująco niskie.
Czy wkrótce telefon 999 zamilknie w połowie województwa?
Pracownicy Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Legnicy grożą odejściem z pracy. Po ostatnim przemodelowaniu systemu zaledwie sześć osób odpowiada za przyjmowanie zgłoszeń pod "999" z połowy Dolnego Śląska. Dyspozytorzy narzekają na zbyt małą liczbę stanowisk, są przepracowani, narzekają na niskie zarobki. Andrzej Hap, dyrektor legnickiego pogotowia ratunkowego, przyznaje, że przy obecnym budżecie, pracownikowi z kilkuletnim stażem może płacić 2400 złotych miesięcznie. To mniej niż w pobliskim hipermarkecie za pracę na kasie...
- No i tam nie trzeba siedzieć w pampersach. Niestety wychodzi na to, że dojdzie mi kolejny koszt, czyli pieluchomajtki dla dyspozytorów, bo te panie nie są w stanie odejść od konsoli, dlatego że non-stop odbierają telefony w sprawie ratowania życia - tłumaczy Andrzej Hap.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 5090
Sposób na bezmyślnych kierowców? Rzeszowskie pogotowie nagrało przejmujący film.
Jaki jest cel tej akcji? Jej celem jest przypomnienie rzeszowianom, że w ratowaniu ludzi liczy się czas i odpowiedzialność. Dlatego tak ważny jest czas dojazdu do poszkodowanego. Zależy nam, aby kierowcy widząc pędzący ambulans i słysząc sygnał karetki, odblokowali nie tylko drogę, ale również swoje myślenie. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego nagrała również spot. Czemu on ma służyć?
W spocie pokazujemy historię, gdy karetka jadąca do nieprzytomnego dziecka musi się zatrzymać, bo dalej jechać się nie da. Takie sytuacje ciągle się zdarzają. Wystarczy pojechać na jedno z rzeszowskich osiedli. Trudno przejechać przez nie samochodem, a co dopiero ambulansem. A liczy się każda minuta. Czas rozpoczęcia akcji reanimacyjnej jest dla osób nieprzytomnych kluczowy.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2121
Wspólny magazyn zarządzania kryzysowego utworzyło dziewięć gmin powiatu zielonogórskiego.
– Zgromadzenie sprzętu w jednym miejscu to same korzyści: pozwala na skrócenie czasu od rozpoczęcia akcji do rozpoczęcia udzielania pomocy mieszkańcom. Wszystko jest bowiem w zasięgu ręki – tłumaczy Dariusz Wróblewski, starosta zielonogórski.
Pomysł utworzenie wspólnego magazynu materiałowego pojawił się w trakcie nadzwyczajnego posiedzenia Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w sierpniu tego roku. Brali w nim udział wszyscy wójtowie i burmistrzowie gmin powiatu zielonogórskiego. – Gwałtowne zjawiska atmosferyczne powodują zwykle szkody lokalnie, w różnych miejscach powiatu. Konieczna jest wtedy koncentracja sprzętu i materiałów do szybkiego usunięcia szkód.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2659
Już ponad tysiąc małych mieszkańców Krakowa umie udzielić pierwszej pomocy dzięki szkoleniom prowadzonym przez Krakowskie Pogotowie Ratunkowe w ramach programu „Mali ratownicy”. Ten program oraz program „Duzi ratownicy” to projekty finansowane z budżetu obywatelskiego Krakowa.
- Jedną z najważniejszych rzeczy, jakich uczymy, jest umiejętność zachowania się w obliczu wypadku czy innej sytuacji kryzysowej. Dorośli zwykle nie wiedzą, co zrobić, boją się podejść do ofiary wypadku czy nawet do osoby, która po prostu zasłabła na ulicy – mówi Maciej Kotarba, ratownik medyczny w Krakowskim Pogotowiu Ratunkowym, pomysłodawca projektu. - Dzieci nie mają takiego lęku, chcą podejść, pomóc. Jeżeli nauczymy je, jak prawidłowo postępować, ta wiedza pozostanie im na całe życie – zaznacza.
W trakcie zajęć dzieci dowiadują się, jak wezwać pomoc, co powiedzieć dyspozytorowi i jak postępować z poszkodowanym. Uczą się też, jak posługiwać się AED, czyli automatycznym defibrylatorem zewnętrznym – urządzeniem, które ratuje życie w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. Defibrylatorów tego typu jest coraz więcej w miejscach publicznych, takich jak dworce, duże sklepy, urzędy, muzea czy kościoły.

