Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Pogotowie Ratunkowe chce kupić kolejny jednoślad ratowniczy w przyszłym roku. Pojazd ruszy w trasę pod koniec kwietnia 2018r. Od lipca 2017r. pojazd był wzywany do różnych zdarzeń 300 razy. Na motocyklu jeździło na zmianę 6 ratowników medycznych.

Pierwszy motoambulans sprawdził się na szóstkę. Ratownicy obsługujący ten pojazd mieli sezon bardzo pracowity. W mieście tradycyjne karetki Pogotowia Ratunkowego mają coraz większe trudności z dotarciem na miejsce wypadku. Muszą omijać korki na drogach, szlabany, słupki, bramki i inne przeszkody. Tymczasem motoambulans może dotrzeć szybko w każde miejsce.

Mówi Szymon Katafias, jeden z dwóch ratowników medycznych, który jeździł motoambulansem - Tradycyjny ambulans osiąga prędkość 100 km/h w 30 sekund. Motocykl rozpędza się do setki w cztery sekundy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Szefowie pogotowia wychodzą z aresztu - zdecydował Sąd Okręgowy. Urząd marszałkowski oczekuje od dyrektora dymisji.

Dyrektor wrocławskiego Pogotowia Ratunkowego i jego zastępczyni wyjdą z aresztu po wpłaceniu 20 tysięcy złotych kaucji - zdecydował w poniedziałek wrocławski Sąd Okręgowy. Na wpłatę mają siedem dni. Radczyni prawna pogotowia wychodzi na wolność bez żadnej kaucji. Wszystkie trzy osoby zostały aresztowane w połowie października. Śledczy zarzucają im zamiatanie pod dywan sprawy śmierci pacjenta, mobbing, nepotyzm i nieprawidłowości przy inwestycjach prowadzonych przez pogotowie.

W poniedziałek Sąd Okręgowy zajmował się zażaleniami na decyzje o aresztowaniu całej trójki. Obrońcy i prokurator przemawiali niemal dwie godziny. Ostatecznie sąd zmienił decyzje sprzed trzech tygodni. Dyrektor pogotowia Wincenty M. wyjdzie z aresztu, o ile wpłaci 20 tysięcy złotych kaucji.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

NFZ i inspektorzy pracy ukarali spółkę AMG Centrum Medyczne, która odpowiadała do czerwca za ratownictwo.

Po kontroli łódzki NFZ 11 lipca zerwał umowę ze spółką AMG CM na ratownictwo medyczne w pow. rawskim i gminie Głuchów (pow. skierniewicki). - Umowa została zerwana z uwagi na zagrożenie zdrowia lub życia pacjentów - mówi Anna Leder, rzecznik NFZ w Łodzi. Kontrola była kontynuowana i NFZ nałożył na spółkę karę finansową 38 tys. zł. Okazało się też, że spółka nie zapłaciła ratownikom za pracę w maju i czerwcu, a pierwsze dni lipca pracowali bez podpisanych umów. Kontrolę przeprowadził Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach (red - AMG zarejestrowana jest w Sosnowcu).

Inspektorat nałożył na spółkę karę finansową i wystąpił o wypłaty zaległych pensji dla ratowników. Co ciekawe, równolegle spółka złożyła doniesienie do prokuratury na ratowników. Mieli oni narazić zdrowie mieszkańców bo odstąpili od pracy 11 lipca.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

- Skoncentrowana dyspozytornia medyczna pozwoli nam na szybką reakcję podczas masowych zdarzeń, kiedy w jednym czasie wpływa bardzo dużo zgłoszeń - mówił na uroczystym otwarciu nowej jednostki w Gdańsku wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

Przez ostatni rok na Pomorzu stopniowo likwidowano mniejsze dyspozytornie medyczne. Cel był jeden - skupienie ich w większej jednostce w Gdańsku. W poniedziałek uroczyście otwarto nowoczesną dyspozytornię na Przymorzu.

WSZYSTKO W JEDNYM MIEJSCU

Według pomorskiego wojewody Dariusza Drelicha skoncentrowana dyspozytornia medyczna ma wiele zalet. - Ten system pozwala na zintegrowanie dyspozytorni nie tylko w skali województwa, ale też w skali całej Polski. Jak rejony były małe, to w takim miejscu pracował jeden dyspozytor. I gdy otrzymywał kilka zgłoszeń, to musiał się nimi po kolei zajmować. Tutaj można je obsługiwać w tym samym czasie - wyjaśniał i podkreślał, że działanie dyspozytorni będzie widoczne podczas masowych zdarzeń czyli takich, kiedy telefony rozdzwaniają się w jednym momencie.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Minister Zdrowia w lipcu zawarł porozumienie z ratownikami medycznymi. Ci zawiesili protest, jednak minister do dziś z obietnic się nie wywiązał, więc protest wznowiono

Dziś ratownicy medyczni, w tym również wielu pleszewian, protestuje w Poznaniu. Witold Szymczak przewodniczący Koła w Pleszew NSZZ Ratowników Medycznych w Południowej Wielkopolsce 26 października oficjalnie poinformował prezesa Pleszewskiego Centrum Medycznego Tadeusza Stefaniak o wznowieniu protestu.

Ratownicy protestowali od maja. Walczyli przede wszystkim o godne wynagrodzenia. Jednak w lipcu Ministerstwo Zdrowa, Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych oraz Sekcja Krajowa Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ „Solidarność” wypracowali kompromis. Do wspólnych ustaleń należało wprowadzenie średniego wzrostu miesięcznego wynagrodzenia wraz ze wszystkimi innymi składkami niezależnie od formy zatrudnienia dla każdego ratownika medycznego o 400 zł od 1 lipca 2017 r. oraz o kolejne 400 zł od 1 stycznia 2018 r.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account