Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dzwoniąc na pogotowie, mieszkańcy części Małopolski mogą już dowiedzieć się, gdzie w ich pobliżu znajduje się automatyczny defibrylator zewnętrzny (AED). To pierwszy taki projekt w Polsce

Fundacja Ratuj Życie i Krakowskie Pogotowie Ratunkowe podjęli współpracę, dzięki której dyspozytorzy medyczni znają lokalizacje defibrylatorów AED. To specjalistyczne urządzenia, które mogą uratować życie u osób z nagłym zatrzymaniem krążenia, czyli nieprzytomnych i nieoddychających. Po podłączeniu elektrod do klatki piersiowej poszkodowanego analizują pracę serca i określają, czy dana osoba potrzebuje zastosowania impulsu elektrycznego.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić do polskiego systemu zdrowia motocyklowe zespoły ratownictwa medycznego.

Ratownicy na jednośladach są w stanie dotrzeć do ofiar wypadków szybciej, niż tradycyjna karetka.

„Motoambulanse” działają w niektórych miastach Polski, ale do tej pory nie ma przepisów, umożliwiających finansowanie ich działalności w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Bracia kapucyni i wolontariusze z Fundacji Kapucyńskiej zorganizowali w Warszawie szkolenie dla bezdomnych, które ma im pomóc w przetrwaniu zimy. Z bezdomnymi spotkał się Tomasz Sanak, ratownik medyczny, uczestnik misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Podczas warsztatów uczył bezdomnych, co zrobić, aby przeżyć, gdy temperatura ciała spadnie poniżej 35 stopni Celsjusza.

– Przede wszystkim chcę ich uczulić, aby nie byli obojętni na to, co dzieje się z drugim człowiekiem – mówi Tomasz Sanak. Jego zdaniem nawet wśród tak zwanych „zwykłych ludzi” brak jest takiej empatii. Jednym z uczestników szkolenia był Jerzy. Ma 64 lata i od szesnastu lat mieszka na ulicy. – Kapucyni i wolontariusze z Fundacji cały czas uczulają nas, że mamy na siebie uważać i nie pić alkoholu – mówi.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na szlabany pod blokami w Gorzowie cyklicznie skarżą się lekarze z pogotowia. Jeden z zielonogórskich deweloperów podobnych przypadków sobie nie wyobraża i zamontował specjalny system SOS.

Kwiecień br. Przy wjeździe na dziedziniec jednego z bloków w Gorzowie zarządca postawił szlaban i solidną bramę. Przejazd okazał się zbyt niski i wjechać mogą jedynie samochody osobowe. Utknęła przed nim karetka pogotowia. Ratownik medyczny opisał "absurd urbanizacyjny" na Facebooku. Wtedy wydawało się, że wywołał burzę.

Pomoc opóźnieniem

Sierpień br. Znów Gorzów. Pogotowie ratunkowe dostało wezwanie do nieprzytomnej młodej kobiety po operacji serca. Pomoc wezwał jej syn. Karetka znów nie mogła dojechać do mieszkania, bo na drodze dojazdowej do parkingu przy bloku wspólnota postawiła szlaban.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownik z wezwanego pogotowia ratunkowego został pobity. Mężczyzna pijany i pod wpływem leków uderzył ratownika w głowę podczas udzielania pomocy. Poszkodowany ratownik trafił do szpitala.

Wczoraj (tuż po północy) ratownicy ze stacji pogotowia ratunkowego w Katowicach zostali wezwani do mężczyzny, będącego pod wpływem alkoholu i po zażyciu leków. W trakcie przekazywania pacjenta do izby przyjęć szpitala przy ul. Raciborskiej mężczyzna mocno uderzył ratownika w głowę. Podczas składania zeznań na komisariacie poszkodowany ratownik źle się poczuł. Z silnym bólem głowy, nudnościami i wysokim ciśnieniem trafił do jednego z katowickich szpitali.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account