- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3587
Urząd pracy w Warszawie zaoferował dwie możliwości zatrudnienia. Pierwszą jest praca dla ratownika medycznego, który musi posiadać wyższe wykształcenie. Wynagrodzenie to 2100 złotych. Druga jest dla oczyszczacza kanalizacji, zbiorników i studzienek, który co miesiąc dostanie 2000 złotych. Ratownicy są oburzeni. - I psu w d*** sześć lat nauki i siódmy w toku - grzmi jeden z oburzonych ratowników-internautów.
Opisywana pierwsza oferta pracy pojawiła się na stronie internetowej urzędu w poniedziałek (14 listopada).
Zgodnie z informacjami zawartymi w ofercie ratownik medyczny musi posiadać wykształcenie wyższe kierunkowe, umiejętności organizacyjne, uprawnienia do wykonywania zawodu, a doświadczenie zawodowe będzie dodatkowym atutem. W zakresie obowiązków ratownika będzie sprawowanie opieki dostosowanej do potrzeb osób przewlekle somatycznie chorych, udzielanie pierwszej pomocu przedmedycznej, dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców i organizacja pracy podległego personelu. Praca jest trzyzmianowa. Proponowana umowa to umowa o pracę na okres próbny. Comiesięczna wypłata to 2100 złotych.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 6025
Nie mogliśmy pomóc pacjentce na SOR, musiała pilnie trafić do szpitala w Nowej Soli. Jej stan był tak ciężki, że sam transport był bardzo ryzykowny. Chcieliśmy uniknąć przeciążeń, które występują przy gwałtownym hamowaniu.
Kierowcy często zauważają ambulans w ostatniej chwili i gwałtownie hamują, zajeżdżając mu drogę. Dlatego zadzwoniłem na policję z prośbą o pilotaż naszego przejazdu - mówi Robert Górski, lekarz i radny Zielona Razem.
Ta sytuacja wydarzyła się w czwartek 10 listopada. Na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Zielonej Górze trafiła kobieta w bardzo ciężkim, zagrażającym życiu stanie. - Nie byliśmy w stanie pomóc jej na miejscu. Potrzebna była interwencja lekarzy ze szpitala w Nowej Soli.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3157
Beata Szydło oraz ministrowie zdrowia, infrastruktury i budownictwa podziękowali w niedzielę w Krakowie służbom medycznym za pracę w czasie Światowych Dni Młodzieży. - Dla rządu bezpieczeństwo jest bardzo ważne, jest priorytetowe - mówiła premier.
Szefowa rządu przekazała 10 karetek: osiem małopolskim jednostkom medycznym (w tym jedną Krakowskiemu Pogotowiu Ratunkowemu) oraz po jednej jednostkom w Częstochowie (woj. śląskie) i w Staszowie (woj. świętokrzyskie). To nowe pojazdy, zakupione na ŚDM 2016. - Na ręce tych wszystkich, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo, którzy zabezpieczają takie wydarzenie, należą się ogromne podziękowania. Światowe Dni Młodzieży były wielkim świętem radości, wielkim świętem wspólnoty.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3400
Pacjent uzależniony od narkotyków, prawdopodobnie nosiciel wirusa HIV oraz HCV, zaatakował ratowników medycznych przewożących go do szpitala w Krychnowicach. Domagał się narkotycznych środków przeciwbólowych, wymachując strzykawką z igłą krzyczał, że wszystkich pozaraża.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 15:30 na ulicy Malczewskiego obok Prokuratury Okręgowej. Całą sytuację relacjonuje internauta: „Zaczęło się od tego, że zespół został wezwany do pacjenta z zespołem odstawienia, po przybyciu do chorego okazało się, że jest on nosicielem wirusa HIV oraz HCV i że narkoman chce wyłudzić narkotyczne środki przeciwbólowe (między innymi morfinę) ratownicy kategorycznie odmówili, zaproponowali mężczyźnie środki uspakajające ale ten odmówił żądając, błagając, naciskając na to, aby ratownicy dali mu "ampułkę" oczywiście nie było wskazań do takiego działania.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4758
Wzywają karetkę, bo zapomnieli kodu PIN do karty albo robią sobie żarty. Takie nieuzasadnione i fałszywe wezwania stanowią 40 proc. wszystkich wyjazdów pogotowia w Zachodniopomorskiem.
W internecie ruszyła właśnie kampania społeczna przypominająca o tym, kiedy można wezwać pogotowie.
Zdarza się, że ktoś wzywa pomoc np. dla leżącego po drugiej stronie ulicy człowieka, a po przyjeździe karetki okazuje się, że na miejscu nikogo nie ma.
Jak mówi Elżbieta Sochanowska z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, nieuzasadnione wezwania to prawdziwa plaga.
