Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na szlabany pod blokami w Gorzowie cyklicznie skarżą się lekarze z pogotowia. Jeden z zielonogórskich deweloperów podobnych przypadków sobie nie wyobraża i zamontował specjalny system SOS.

Kwiecień br. Przy wjeździe na dziedziniec jednego z bloków w Gorzowie zarządca postawił szlaban i solidną bramę. Przejazd okazał się zbyt niski i wjechać mogą jedynie samochody osobowe. Utknęła przed nim karetka pogotowia. Ratownik medyczny opisał "absurd urbanizacyjny" na Facebooku. Wtedy wydawało się, że wywołał burzę.

Pomoc opóźnieniem

Sierpień br. Znów Gorzów. Pogotowie ratunkowe dostało wezwanie do nieprzytomnej młodej kobiety po operacji serca. Pomoc wezwał jej syn. Karetka znów nie mogła dojechać do mieszkania, bo na drodze dojazdowej do parkingu przy bloku wspólnota postawiła szlaban.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownik z wezwanego pogotowia ratunkowego został pobity. Mężczyzna pijany i pod wpływem leków uderzył ratownika w głowę podczas udzielania pomocy. Poszkodowany ratownik trafił do szpitala.

Wczoraj (tuż po północy) ratownicy ze stacji pogotowia ratunkowego w Katowicach zostali wezwani do mężczyzny, będącego pod wpływem alkoholu i po zażyciu leków. W trakcie przekazywania pacjenta do izby przyjęć szpitala przy ul. Raciborskiej mężczyzna mocno uderzył ratownika w głowę. Podczas składania zeznań na komisariacie poszkodowany ratownik źle się poczuł. Z silnym bólem głowy, nudnościami i wysokim ciśnieniem trafił do jednego z katowickich szpitali.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

WARSZAWA. Kierowcy karetek stacjonujących na parkingu przy ulicy Grenadierów mieli problem z wyjazdem. Drogę blokowały im inne samochody. Teraz pomóc mają blokady, które właśnie pojawiły się w tym miejscu.

Cała sprawa dotyczy parkingu znajdującego się na wysokości numeru 34. Na początku października musiały przenieść się tam karetki, które wcześniej czekały w gotowości na wyjazd na terenie znajdującym się kilkanaście metrów dalej.

Teren odzyskał właściciel

Poprzednią lokalizację musieliśmy opuścić, bo dawny właściciel odzyskał ten teren i sprzedał deweloperowi. Działka została odzyskana trzy lata temu, a my wtedy zostaliśmy poinformowani, że zostanie rozwiązana z nami dzierżawa gruntu - wyjaśnia Krzysztof Sarbian z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego.
Stacja miała czas na przygotowanie. Zwrócono się do miasta o dzierżawę pobliskiego terenu, czyli właśnie tego przy numerze 34. Gdy pojawiła się zgoda przeniesiono tam pojazdy (łącznie pięć sztuk) i… zaczęły się problemy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W związku doniesieniami medialnymi dotyczącymi projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw ministerstwo Zdrowia przedstawiło wyjaśnienia.

Rozszerzenie uprawnień jest konieczne
Obecnie około 2/3 zespołów ratownictwa medycznego w Polsce stanowią zespoły bez lekarza w składzie, dlatego konieczne jest rozszerzenie zakresu uprawnień ratowników medycznych, tak aby umożliwić tym osobom skuteczne udzielanie pomocy, a poszkodowanym zapewnić kompleksowe świadczenia ratownicze na miejscu zdarzenia.

Zarówno ratownicy medyczni, jak i pielęgniarki systemu będą w stanie zapewnić odpowiedni poziom udzielanych świadczeń osobom w stanie nagłym w warunkach pozaszpitalnych. Tytuł ratownika medycznego obecnie mogą uzyskać wyłącznie te osoby, które ukończyły kształcenie w trybie studiów I-go stopnia tj. na poziomie licencjatu.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Udawał atak padaczki, żeby sprawdzić, jak szybko nadejdzie pomoc. Na taki - niegodny polecenia - pomysł wpadł młody mężczyzna, który pojawił się w niedzielę na oddziale ratunkowym szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie.

Jak mówili świadkowie zdarzenia, mężczyzna i jego żona byli w poczekalni, kiedy ten nagle zaczął krzyczeć i symulować drgawki m.in. uderzając głową o podłogę. Obecna na miejscu pielęgniarka zaalarmowała dyżurującego na SOR lekarza, który od razu przybiegł do pacjenta. Jednak zamiast pomocy, lekarz kazał mu przestać udawać i położyć się na przywiezionym łóżku. Mężczyzna wstał z podłogi i został odwieziony na SOR, gdzie wyjaśniał, że chciał dowiedzieć się, jak szybko zostanie mu udzielona pomoc. Ta nadeszła po około 30 sekundach.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account