- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2080
W poniedziałek od rana zjechali się do Kielc ratownicy medyczni z całej Polski. Protestowali przeciwko zwolnieniu ich kolegów z Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego.
Protest miał miejsce przed Świętokrzyskim Centrum Onkologii gdzie odbywała się sesja Sejmiku Województwa, któremu podlega Świętokrzyskie Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego.
Ratownicy z całej Polski protestowali w Kielcach przeciwko dyscyplinarnemu zwolnieniu ich kolegów ze Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego. Manifest miał w miejsce w poniedziałek, 29 stycznia, przed Świętokrzyskim Centrum Onkologii, gdzie odbywała się sesja Sejmiku Województwa, któremu podlega świętokrzyskie pogotowie. Była również poważna rozmowa z marszałkiem Adamem Jarubasem.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2298
Ratownicy z Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego znów na podium! Zespół w składzie: Marek Brzostowicz, Michał Gąska i Mateusz Putowski zwyciężył na zakończonych właśnie w Bielsku-Białej XIII Międzynarodowych Zimowych Mistrzostwach w Ratownictwie Medycznym.
Krakowska załoga pokonała 45 drużyn z całej Polski oraz z Litwy i Ukrainy. Zespoły miały do wykonania 8 zadań w tym dwa nocne. Zimowe mistrzostwa niosą ze sobą większe trudności związane z warunkami atmosferycznymi, a dodatkowo część zadań organizatorzy przygotowali w terenach górskich.
Ratownicy musieli pokonać leśną drogę, aby dostać się do czteroletniego dziecka, które było w stanie hipotermii i wymagało resuscytacji. Z kolei podczas zadania, które odbywało się w hangarze lotniczym, udzielali pomocy ciężko rannemu mechanikowi, któremu śmigło amputowało nogę.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2719
Dyspozytor medyczny zyska wkrótce analogiczną ochronę do tej, jaką ma ratownik – podczas wykonywania swoich zadań będzie traktowany jak funkcjonariusz publiczny.
Ochroną przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych objęci są m.in. lekarze, pielęgniarki i ratownicy. Nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, nad którą pracuje obecnie Sejm, rozszerzyć ma ją na dyspozytorów, wojewódzkich koordynatorów ratownictwa medycznego oraz pracowników szpitalnych oddziałów ratunkowych. Oznacza to, że za znieważenie takiej osoby – podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych – grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, zaś za naruszenie nietykalności cielesnej – do lat trzech.
Groźby na porządku dziennym
Na ataki najczęściej narażeni są ratownicy, którzy mają bezpośredni kontakt z pacjentami. Dyspozytorzy rozmawiają z nimi przez telefon, pojawia się więc pytanie, czy przed przemocą werbalną potrzebna jest taka sama ochrona. Pracownicy pogotowia nie mają wątpliwości, że tak, nie ma ich też ministerstwo.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 9566
Strażacy narzekają, że są wzywani i wykorzystywani do przenoszenia z mieszkań do karetek osób, których życie nie jest w żaden sposób zagrożone. - Prosimy o pomoc gdy nie mamy innego wyjścia - odpowiada dyrektor gorzowskiego pogotowia.
Do takich zdarzeń wyjeżdżamy przynajmniej raz w tygodniu - opowiada Bartłomiej Mądry, rzecznik gorzowskiej straży pożarnej. - Kiedy nie jest zagrożone życie a np. chodzi o zniesienie ciężkiego pacjenta zastanawiamy się czy zasadne i ekonomiczne jest wysyłanie zastępu straży z sześcioma strażakami gdy można dosłać drugą karetkę - dodaje Mądry.
Strażacy nie dziwią się, że pogotowie nie daje sobie rady. - Jak do noszenia ciężkich osób wysyła się szczupłe kobiety, to później potrzeba pomocy - zauważa Mądry.
Pogotowie ratunkowe odpiera zarzuty. - Mamy dużo więcej pracy od strażaków. Nie zawsze mamy wolne karetki. Dzwonimy do straży pożarnej tylko w wyjątkowych sytuacjach - mówi Andrzej Szmit, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2530
Już nie tylko kara pieniężna w wysokości 1500 zł, ale i areszt lub ograniczenie wolności grozi za blokowanie numerów alarmowych. To zapisy znowelizowanej ustawy dotyczącej nadużywania numerów alarmowych.
Ratownicy z mieleckiego pogotowia przyznają, że nierzadko są wzywani do ciężkich przypadków, które okazują się zwykłym przeziębieniem czy potrzebą wypisania recepty. – Mam nadzieje, że zmiana prawa przyniesie mniej tego typu wezwań – komentuje Paweł Pazdan dyrektor mieleckiego pogotowia.
– My nawet przed zmianą przepisów dochodziliśmy na drodze prawnej odszkodowania z tytuły poniesionych kosztów, ale teraz będzie to łatwiejsze. Mam też nadzieje, że dzięki informacjom zgłoszeń fałszywych, niepotrzebnych czy złośliwych będzie mniej – dodaje.
Jak dodaje Pazdan – blokowanie numeru alarmowego uniemożliwia osobom potrzebującym pomocy dodzwonienie się do służb ratunkowych.
