- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2280
Planowane na połowę tego roku wyeliminowanie prywatnych podmiotów z systemu ratownictwa medycznego budzi wiele kontrowersji. Wiceminister Marek Tombarkiewicz w piśmie do partnerów społecznych przekonuje, że Polsce nie grożą kary za upaństwowienie systemu. Powołuje się na umowę z Danią i przyszłe kłopoty Falcka.
W piśmie skierowanym do Lubomira Jurczaka, przewodniczącego podzespołu problemowego ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego, wiceminister zdrowia pisze, że:
"przyjęcie tezy o konieczności wypłaty odszkodowania firmie Falck Sp. z o.o. nie znajduje uzasadnienia w treści umowy między rządem PR a Rządem Królestwa Danii w sprawie popierania i wzajemnej ochrony inwestycji".
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2391
W poniedziałek, 8 stycznia, o godzinie 17:19 do PSP w Krotoszynie wpłynęło zgłoszenie o wydobywającym się dymie z karetki pogotowia.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia ustalono, że z ambulansu zaparkowanego wzdłuż boksów garażowych pod lądowiskiem dla helikopterów LPR wydobywa się dym. Obsada ambulansu znajdowała się poza pojazdem. Nie było osób rannych.
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatora w pojeździe oraz podaniu jednego prądu gaśniczego sprężonej piany do wnętrza przedziału medycznego na paląca się platformę noszy.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2342
65 ratowników medycznych z Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie nie otrzymało podwyżek gwarantowanych. Dyrektor lecznicy twierdzi, że nie ma no to pieniędzy. Po ubiegłorocznych protestach ratownikom udało się wywalczyć podwyżki w 2 transzach, 400 zł brutto od lipca 2017 r. oraz kolejne 400 zł brutto od stycznia 2018 r.
Ratownicy z rzeszowskiej „dwójki” nie dostali jeszcze ani złotówki. Dyrektor szpitala tłumaczy się tym, że wraz z zawartym przez ratowników medycznych z Ministrem Zdrowia porozumieniem nie zostały wydane jakiekolwiek regulacje prawne zobowiązujące dyrektorów szpitali do wypłacania podwyżek dla ratowników medycznych. - Szpital nie otrzymał również jakichkolwiek celowanych środków finansowych z przeznaczeniem na wypłatę „gwarantowanych podwyżek” dla ratowników medycznych.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2035
W Trójmieście z każdym rokiem przybywa automatycznych defibrylatorów zewnętrznych (AED), czyli urządzeń do ratowania życia ludzkiego w warunkach pozaszpitalnych. W związku z rosnącą liczbą defibrylatorów zapytaliśmy mieszkańców Trójmiasta, czy w razie potrzeby potrafiliby ich użyć.
Pierwszy AED, czyli automatyczny defibrylator zewnętrzny wynaleziono w latach 80 ubiegłego wieku, do dziś te urządzenia uratowały dziesiątki tysięcy osób na całym świecie. Ich popularność cały czas rośnie, głównie ze względu na prostotę ich obsługi.
Czy na pewno są tak proste w obsłudze? O to zapytaliśmy mieszkańców Trójmiasta.
W pierwszej kolejności wybraliśmy się na Dworzec PKP w Gdańsku Głównym . W miejscu, w którym na ścianie wisi AED, zapytaliśmy mieszkańców i turystów, czy w sytuacji zagrożenia życia osoby poszkodowanej wiedzieliby, jak użyć defibrylatora. Około 50 proc. z nich wiedziało, że sprzęt wydaje głosowe polecenia, dzięki którym osoba, która nie ma pojęcia o medycynie, będzie w stanie przeprowadzić defibrylację - co jest absolutną prawdą. 20 proc. odpowiedziało, że w środku opakowania znajduje się instrukcja, co jest tylko częściowo prawdą (instrukcja wisi zazwyczaj na ścianie). 30 proc. odpowiedziało, że nie wiedziałoby, jak użyć defibrylatora, co nie jest grzechem, wszak najważniejsza jest znajomość przeprowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2734
Trzech ratowników medycznych ze Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach zostało dyscyplinarnie zwolnionych w minione Święta Bożego Narodzenia. Teraz trwa zbiórka pieniędzy, które zostaną przeznaczone na najpilniejsze potrzeby bezrobotnych mężczyzn oraz prawników, którzy pomogą im wygrać batalię w sądzie.
Brak lojalności? Powodem rozwiązania umowy z ratownikami miało być ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych i rażące naruszenie zasad zaufania oraz lojalności w stosunkach pracowniczych. W uzasadnieniu rozwiązania umowy dyrekcja Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego zarzuca byłym pracownikom, że poprzez internetowe wpisy podważali kompetencje pracodawcy, a także rozsyłali anonimowe pisma oczerniające firmę.
- Nie mam nic więcej do powiedzenia. Sprawa trafiła do prokuratury – powiedziała nam dyrektor pogotowia Marta Solnica.

