- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2867
Śródmiejski sąd aresztował w niedzielę trzech ratowników ze stołecznego pogotowia. Prokuratura postawiła im zarzuty kradzieży i pomocnictwa w kradzieży. Do zdarzenia miało dojść w mieszkaniu mężczyzny, któremu mieli pomóc.
Jak zastrzega Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śledztwo w tej sprawie jest na początkowym etapie. Dlatego może ujawnić jedynie podstawowe informacje.
Według ustaleń śledczych, do kradzieży doszło ponad tydzień temu, w sobotę 2 grudnia. Pogotowie ratunkowe zostało wezwane do jednego z mieszkań w Śródmieściu, by pomóc starszemu, ponad 90-letniemu mężczyźnie, który źle się poczuł.
Nie znamy przebiegu tej interwencji. Wiemy jedynie, że nie było potrzeby przewiezienia mężczyzny do szpitala.
Po pewnym czasie okazało się, że z mieszkania zniknęła znaczna ilość gotówki – dokładnie 78 tysięcy złotych. Bliscy starszego pana zawiadomili śródmiejską policję, a ta przekazała sprawę do tamtejszej prokuratury. Na podstawie zebranych w tej sprawie dowodów śledczy doszli do wniosku, że w kradzież zamieszani mogą być ratownicy, którzy przyjechali do mieszkania starszego pana. Na taką możliwość od początku wskazywali bliscy okradzionego.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3317
Wczoraj wojewoda małopolski Piotr Ćwik w obecności władz powiatu, zarządu szpitala i pracowników oficjalnie przekazał nowy ambulans do użytku.
Środki na zakup karetki dla zespołów ratownictwa medycznego wojewoda przekazał na wniosek Starostwa Powiatowego w Olkuszu. Nowa karetka to volkswagen crafter. Kosztowała prawie 500 tys. zł. Z czego prawie 200 tys. to sprzęt niezbędny do ratowania pacjentów w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia. - Na wyposażeniu ambulansu znajduje się m.in. urządzenie do automatycznego masażu klatki piersiowej, umożliwiające nieprzerwaną kompresję w czasie transportu aż do przekazania pacjenta do szpitala. Takie urządzenie zastępuje ręce jednego ratownika - mówi Grażyna Walczak, koordynator zespołów ratownictwa medycznego w Nowym Szpitalu w Olkuszu.
Transport pacjentów ułatwi krzesełko kardiologiczne z systemem płozowym, które pozwala na bezpieczne, zarówno dla pacjenta jak i ratownika transportowanie po schodach, bez narażenia na przeciążenia. - To duże udogodnienie w transporcie pacjentów z budynków, które nie posiadają wind, a takich na naszym terenie jest dużo - dodaje Grażyna Walczak. Karetka jest wyposażona też w nowoczesny defibrylator Lifepak 15, który umożliwia diagnozowanie i monitorowanie funkcji życiowych pacjenta.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2318
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w poniedziałek w Gorzowie. Karetka, która transportowała dziecko próbowała wyjechać z jednego z osiedli, gdzie był ustawiony szlaban. Próby objechania skończyły się interwencją straży pożarnej.
Do redakcji portalu gorzowianin.com zgłosił się ratownik medyczny pan Stanisław, który ma już dosyć szlabanów ustawianych na gorzowskich osiedlach. - Kiedy się skończy to z tymi szlabanami w mieście, żeby można było wyjechać normalnie z osiedla. Czy potrzebna jest kolejna tragedia? - pyta się pan Stanisław i opisuje kolejną niebezpieczną sytuację.
Wszystko działo w poniedziałek 11 grudnia przed godz. 8 rano. Karetka pogotowia pojechała na sygnałach do dziecka na osiedle przy ul. Paderewskiego. Kiedy pogotowie próbowało wyjechać z osiedla, szlaban który był oznaczony SOS, czyli taki który powinien otworzyć się na dźwięk sygnałów ratowniczych – niestety nie otworzył się.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2449
Poważny spór w wodzisławskim szpitalu. Ratownicy medyczni złożyli pozwy do sądu. Domagają się od dyrekcji przywrócenia im poprzednich warunków pracy. – Wyrzucono nas z systemu ratownictwa medycznego – mówią nam ratownicy.
Nie widać końca sporu pomiędzy dyrekcją Powiatowego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Wodzisławiu i Rydułtowach a grupą ratowników medycznych. Jeszcze przed wakacjami do ratowników medycznych zaczęły dochodzić sygnały, że szykują się zmiany związane z zasadami ich zatrudnienia. Początkowo nikt oficjalnie im o tym nie mówił, ale niepokój był. Wreszcie sprawa stała się jasna. - Do niedawna wszyscy byliśmy zatrudnieni w pogotowiu i należeliśmy do systemu państwowego ratownictwa medycznego. Jeździliśmy w karetkach, do wypadków, do różnych wezwań, ale nie było czegoś takiego jak wewnętrzny transport medyczny w szpitalu. Jeśli była potrzeba, żeby zawieźć przyjętego pacjenta na przykład na rentgen, to robiliśmy to. Ale funkcjonowało to w ramach pogotowia. Niestety dyrekcja postanowiła to zmienić. Zostaliśmy sprowadzeni do roli kierowców. A przecież człowiek chce się w swojej pracy rozwijać, a nie cofać. Nie po to kończyliśmy studia i różne kursy - mówią nam ratownicy medyczni (imiona i nazwiska do wiadomości redakcji). Dodają, że na zmianie stracili też finansowo.
Rozstrzygnie sąd pracy
Najpierw grupie ratowników (i pielęgniarek) wręczono porozumienia do podpisania. Kto nie podpisał takiego porozumienia, dostawał wypowiedzenia zmieniające umowę o pracę. Nie wszyscy się na to zgodzili. Grupa 8 ratowników medycznych postanowiła oddać sprawę do sądu pracy. - W sądzie w Jastrzębiu odbyło się już przesłuchanie wstępne, które miało na celu przedstawienie sądowi obrazu całej sytuacji. Z kolei 8 grudnia dojdzie do postępowania dowodowego. Będą przesłuchiwani świadkowie jednej i drugiej ze stron - informuje Mateusz Widenka, aplikant radcowski z Kancelarii Radców Prawnych „Pro Iustitia” w Żorach, który został pełnomocnikiem ratowników medycznych.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2092
Rozbudowa izby przyjęć i budowa lądowiska dla helikopterów pomogą zambrowskiemu szpitalowi uruchomić szpitalny oddział ratunkowy (SOR). Placówka właśnie pozyskała 6 mln zł dofinansowania na ten cel.
Pieniądze pochodzą z programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. - Rozstrzygnięcie konkursu jest w tej chwili w podpisie u ministra zdrowia - mówił Bogusław Dębski, prezes szpitala, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
- Myślę, że prace budowlane ruszą w przyszłym roku. Inwestycja znacznie poprawi bezpieczeństwo i komfort pacjentów oraz personelu.

