Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W 2022 r. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (Służba SAR) ma otrzymać wielozadaniowy statek ratowniczy o wartości 280 mln zł. Jednostka ma przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa w obszarze polskiej strefy morskiej.

W środę w Gdyni przedstawiciele Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) oraz Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (MSPiR) którego SAR jest beneficjentem, podpisali umowę o dofinansowaniu w wysokości 238 mln zł projektu "Budowa wielozadaniowego statku ratowniczego dla Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa".
Projekt będzie trwał 5 lat i 3 miesiące, a zakończy się 31 grudnia 2022 roku.
W 2018 r. SAR ma przygotowywać detaliczną koncepcję statku i ok. 2019 r. ma być ogłoszony przetarg na wybór wykonawcy jednostki.

Uczestniczący w uroczystości sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, Jerzy Kwieciński powiedział, że dzięki nowej jednostce, prawie całe tereny morskie, 94 proc. polskich wód będzie objęte zaawansowanym, nowoczesnym systemem ratownictwa. - Będzie to bardzo ważna jednostka dla naszej branży morskiej, będzie to jeden z nielicznych tak profesjonalnych i innowacyjnych statków ratowniczych w Europie i na Bałtyku - tłumaczył.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do naszej redakcyjnej skrzynki pocztowej dotarł list otwarty pod którym podpisali się Członkowie Zespołów Ratownictwa Medycznego.

Jak sami napisali: "Nie chcemy i nie możemy podać źródła i naszych tożsamości ze względów osobistych. Jednocześnie chętnie usłyszelibyśmy opinie na tematy poruszone w tym piśmie od osób decyzyjnych i naszych kolegów z innych ośrodków i stacji ZRM."

Oczywiście publikujemy treść tego listu i liczymy na opinie Czytelników Portalu Ratownik-med.pl


Grudzień 2017

List Otwarty Zespołów Ratownictwa Medycznego

 

Szanowni Państwo,

W obecnej chwili toczy się ożywiona dyskusja dotycząca kształtu i finansowania Ratownictwa medycznego w naszym kraju. Niestety część zmian jest dokonywana bez konsultacji i opiniowania środowisk najbardziej zainteresowanych czyli ludzi będących na pierwszej linii ratowania życia czyli ratowników medycznych, pielęgniarek/rzy.

Obserwujemy ostatnio, co jest pozytywnym działaniem, wymianę sprzętu tj. ambulansów na nowe samochody. Powoli pojawia się również nowoczesne wyposażenie ambulansów.

Niestety nikt nie konsultuje zakupów sprzętu i zmian w aranżacji i wyposażenia ambulansów z naszym środowiskiem. Pierwszym, podstawowym problemem, który skłonił nas do stworzenia tego listu, są zakupy nowych ambulansów z zamontowaną, czy też bardziej prawdziwe, nie zdemontowaną przegrodą między kabiną kierowcy, a przedziałem medycznym karetki. Szanowni Państwo, jak wszyscy dobrze wiecie, kierowca ambulansu to obecnie również pracownik medyczny czyli ratownik medyczny-kierowca. Jest to szczególnie ważne do podkreślenia w istniejącej rzeczywistości (oszczędnościowej) naszych władz, czyli w rzeczywistości pracy zespołów dwuosobowych.

Kierowca-ratownik musi być w ciągłym kontakcie słownym, szczególnie przy włączonych głośnych sygnałach dźwiękowych czyli w trakcie ekstremalnych sytuacji ratowniczych. Blaszana przegroda, z małym okienkiem skutecznie taki kontakt uniemożliwia. Kierowca-ratownik musi też mieć możliwość natychmiastowego przemieszczenia się do tyłu pojazdu w celu wspomożenia akcji ratunkowej czy innej sytuacji niebezpiecznej realizowanej przez Kierownika, czy członków zespołu. Zatrzymanie karetki, wysiadanie z niej w ruchu drogowym żeby można było dotrzeć do części medycznej jest niebezpieczne i absurdalne.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Legnickie pogotowie „lansuje” modę na bransoletki życia. Czy niepozorna opaska z chipem, noszona na ręce niczym zegarek, może stać się strażnikiem ludzkiego życia? To nie teoria rodem z filmów si-fi, lecz gadżet na miarę XXI wieku. W dodatku w zasięgu możliwości każdego z nas!

Legnickie pogotowie „lansuje” modę na bransoletki życia

Czy niepozorna opaska z chipem, noszona na ręce niczym zegarek, może stać się strażnikiem ludzkiego życia? To nie teoria rodem z filmów si-fi, lecz gadżet na miarę XXI wieku. W dodatku w zasięgu możliwości każdego z nas!

Legnickie pogotowie ratunkowe zostało ambasadorem programu Wspomaganie Ratownictwa Pacjenta, którego pomysłodawcą jest Fundacja Ludzie Jesieni. Jako pierwsza jednostka ratownictwa w Polsce poleca swoim pacjentom, narażonym na nieprzewidywalne i nieuchronne sytuacje zagrożenia życia i zdrowia spowodowane chorobą, specjalne bransoletki na rękę.

- Naszym zadaniem oraz fundacji jest rozpropagowanie tej idei, by dotarła do jak największej grupy ludzi - mówi dyrektor pogotowia Andrzej Hap. - Bo jak nie będzie człowieka, który ją założy, pomysł umrze. Nas ta idea zaciekawiła, bo bransoletka to pomocny instrument w akcjach ratowniczych - dodaje szef legnickich ratowników.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Większość spośród tych zatrudnionych w szpitalach nie dostała obiecanych dodatków. Dyrektorzy tłumaczą, że nie ma podstaw prawnych do takich wypłat. Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że wystarczy dobra wola.

W lipcu, po protestach ratowników medycznych, minister zdrowia, Komitet Protestacyjny oraz Sekcja Krajowa Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ „Solidarność” podpisali porozumienie w sprawie podwyżek. Mieli je otrzymać wszyscy niezależnie od tego, gdzie pracują – w pogotowiu, szpitalu czy transporcie medycznym. Ich wynagrodzenia miały wzrosnąć o 400 zł brutto od 1 lipca 2017 r. i o kolejne 400 zł od 1 stycznia 2018 r.

Jednak dotychczas podwyżki otrzymali ratownicy pracujący w pogotowiu, a większość zatrudnionych w szpitalach wciąż na nie czeka.

Problemem brak regulacji

– Porozumienie zostało zawarte na zasadzie umowy dżentelmeńskiej, podpisano zobowiązanie na papierze, ale nie poszedł za tym żaden akt prawny, tak jak w przypadku pielęgniarek, gdzie to zostało uregulowane rozporządzeniem – mówi Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.

Resort zdrowia poinformował w zeszłym tygodniu, że nie przewiduje wydania rozporządzenia w celu realizacji porozumienia z ratownikami, ale wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz przyznaje, że problem jest i wiele szpitali nie wypłaca wynegocjowanych dodatków.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Śródmiejski sąd aresztował w niedzielę trzech ratowników ze stołecznego pogotowia. Prokuratura postawiła im zarzuty kradzieży i pomocnictwa w kradzieży. Do zdarzenia miało dojść w mieszkaniu mężczyzny, któremu mieli pomóc.

Jak zastrzega Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śledztwo w tej sprawie jest na początkowym etapie. Dlatego może ujawnić jedynie podstawowe informacje.

Według ustaleń śledczych, do kradzieży doszło ponad tydzień temu, w sobotę 2 grudnia. Pogotowie ratunkowe zostało wezwane do jednego z mieszkań w Śródmieściu, by pomóc starszemu, ponad 90-letniemu mężczyźnie, który źle się poczuł.

Nie znamy przebiegu tej interwencji. Wiemy jedynie, że nie było potrzeby przewiezienia mężczyzny do szpitala.

Po pewnym czasie okazało się, że z mieszkania zniknęła znaczna ilość gotówki – dokładnie 78 tysięcy złotych. Bliscy starszego pana zawiadomili śródmiejską policję, a ta przekazała sprawę do tamtejszej prokuratury. Na podstawie zebranych w tej sprawie dowodów śledczy doszli do wniosku, że w kradzież zamieszani mogą być ratownicy, którzy przyjechali do mieszkania starszego pana. Na taką możliwość od początku wskazywali bliscy okradzionego.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account