- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2214
Szczecińskie pogotowie ratunkowe zmieni swoją siedzibę. Obecna, w zabytkowej willi przy al. Wojska Polskiego jest w opłakanym stanie i nie spełnia warunków odpowiednich dla służb ratunkowych, stąd decyzja o budowie nowej siedziby w zupełnie nowym miejscu.
- Budynek przy al. Wojska Polskiego jest pod ochroną konserwatora zabytków - mówi Elżbieta Sochanowska z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. - Przyznam, że ta siedziba jest dla nas nieco kłopotliwa. Położenie jest dobre, ale sam budynek jest nieadekwatny do naszych potrzeb. Remontu zrobić tam nie możemy ze względu na to, że jest to zabytek i nie możemy dostosować budynku do standardów, które obecnie obowiązują.
Właśnie został powołany zespół projektowy, który zajmie się przygotowaniem koncepcji nowego budynku przy ulicy Twardowskiego.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4179
Ratownicy medyczni z Włocławka dotąd nie dostali podwyżki pensji, którą wywalczyli protestem kilka miesięcy temu. Obwiniają dyrektora szpitala. - Obawiamy się, że nie zobaczymy należnych nam pieniędzy, a dyrektor pieniądze na podwyżki przeznaczy na inne cele - napisali do DDWloclawek.pl
Chodzi o pieniądze, o które ratownicy medyczni walczyli od maja. O proteście 130 ratowników medycznych pracujących w pogotowiu ratunkowym we Włocławku i na szpitalnym oddziale ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego informowaliśmy na Dzień Dobry Włocławek.
Protesty przyniosły efekt. W lipcu minister zdrowia obiecał ratownikom medycznym z całej Polski podwyżki - 400 zł od lipca i kolejne 400 zł od stycznia. Ratownicy z Włocławka alarmują jednak, że obiecanych pieniędzy jeszcze nie zobaczyli, choć środki przeznaczone na podwyżki są na koncie szpitala.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2104
Dyspozytor Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu po interwencji programu Radia Wrocław pt. Reakcja24 poniósł konsekwencje. O dyskusjach z wzywającymi pomocy mówiliśmy w Radiu Wrocław w ubiegłym tygodniu, wtedy dyrekcja czekają jeszcze na wyjaśnienia pracownika.
Tłumaczenia dyspozytora nie przekonały jego przełożonych. Jak mówi Szymon Czyżewski - kierownik wrocławskiej dyspozytorni, umowa kontraktowa na dyżury została rozwiązana. W niedzielę ostatni raz ten pracownik przyjmował telefony od wzywających pomocy. Nadal jeździ w pogotowiu, bo nie było zastrzeżeń do jego pracy w karetce.
O niewłaściwym zachowaniu dyspozytora powiadomił nas jeden ze słuchaczy, który próbował wezwać pomoc do nieprzytomnego mężczyzny. Dyspozytor nie dawał wiary dzwoniącym wcześniej nauczycielowi i lekarce, ostatecznie pomagała policja.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2316
W nowotomyskim pogotowiu jeżdżą obecnie trzy karetki systemowe oraz kilka transportowych. Te pierwsze są w ciągłej eksploatacji, by jak najszybciej nieść pomoc potrzebującym. Karetka specjalistyczna, obsługująca cały powiat stacjonuje na terenie nowotomyskiego szpitala i jest to najnowsze auto w taborze. Została zakupiona kilka lat temu z pełnym wyposażeniem.
Pozostałe dwa pojazdy, to tak zwane karetki podstawowej. Jedna na co dzień stoi w Zbąszyniu, druga w Opalenicy. Właśnie ta opalenicka „P-etka” jest najbardziej wyeksploatowanym pojazdem. Volkswagen LT, choć na pierwszy rzut oka wygląda całkiem dobrze, jest już autem mocno zużytym. W związku z władze nowotomyskiego szpitala chciałyby go wymienić na nowy. - Mieliśmy plany, by nową podstawową karetkę dla podstacji w Opalenicy kupić w tym roku - mówi nam dyrektor SP ZOZ Janusz Nowak. - Nasze plany musimy jednak nieco przesunąć w czasie - nie ukrywa.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3010
Nikt nie przypuszczał, że wezwanie do nieprzytomnego mężczyzny zakończy się walką o życie lekarza, ratowników i osoby zgłaszającej. Gdyby nie szybka reakcja członków zespołu medycznego i detektor tlenku węgla – czad zabiłby nie jedną, a pięć osób.
To miała być jedna z tych „typowych” interwencji, do których ratownicy medyczni w powiecie krotoszyńskim wyjeżdżają często. Zaczęło się zwyczajnie.
– Zespół Ratownictwa Medycznego z Krotoszyna otrzymał wezwanie do nieprzytomnego, starszego mężczyzny znalezionego przez sąsiadkę w jednym z mieszkań przy Alei Powstańców Wielkopolskich w Krotoszynie – relacjonuje Jakub Nelle, rzecznik prasowy zespołów ratownictwa medycznego przy SP ZOZ w Krotoszynie.
Po siedmiu minutach od wezwania ratownicy byli na miejscu. Razem z kobietą, która ich wezwała, weszli do mieszkania 78-latka. Niestety, od razu wiedzieli, że mężczyzny nie da się uratować – nie żył już od dłuższego czasu.
– Plamy opadowe znajdujące się na jego ciele świadczyły o tym, że proces zmian pośmiertnych trwał już od paru godzin – mówi Jakub Nelle.
Zawroty głowy i nudności u ratowników
Na tym interwencja jednak się nie zakończyła. Lekarz i ratownicy – wykonując standardowe procedury – przebadali mężczyznę i przystąpili do uzupełniania dokumentacji medycznej. Wtedy jeden z ratowników źle się poczuł.
