Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem ambulansu pogotowia ratunkowego doszło wczoraj tuż po godzinie 16. na skrzyżowaniu ulicy Jeleniogórskiej i Głównej w Lubaniu. W wyniku zderzenia jadąca do poszkodowanego w Olszynie karetka wypadła z drogi i zatrzymała się na brzozie w głębokim rowie.

Do zdarzenia doszło na drodze K30. Zespół ratowników jechał na sygnałach w kierunku Olszyny i mijał kolumnę aut. - Wszyscy stali w kolumnie, kiedy dojeżdżaliśmy do skrzyżowania kobieta stojąca w Nissanie wrzuciła kierunek i skręciła w lewo zajeżdżając nam drogę – relacjonuje nam kierowca karetki.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ministerstwo zdrowia jest przeciwne tworzeniu dodatkowych filii dyspozytorni pogotowia ratunkowego w Małopolsce. Zdaniem ministerstwa dwie dyspozytornie w Małopolsce wystarczają. Te działają obecnie w Krakowie i Tarnowie. Jak jednak zapowiada wojewoda Małopolski Józef Pilch, to nie koniec walki o taką placówkę w Nowym Sączu.

W Nowym Sączu dyspozytornia została zlikwidowana niespełna 4 lata temu. Apele by ją przywrócić jak dotąd nie przyniosły rezultatów. Teraz w piśmie skierowanym do redakcji Radia Kraków rzeczniczka ministerstwa zdrowia informuje, że dla województwa małopolskiego przewiduje się funkcjonowanie nie więcej niż dwóch dyspozytorni.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Porozumienie Zawodów Medycznych zbiera podpisy pod obywatelskim projektem ustawy gwarantującej określone minimalne płace dla pracowników ochrony zdrowia.

W odpowiedzi na krytykowany przez wszystkich ministerialny projekt ustawy o wynagrodzeniu minimalnym Porozumienie Zawodów Medycznych przygotowało własny. - Sklasyfikowaliśmy zawody tak, by była pewna ich równoległość. Powiedzieliśmy, że wszystkie zawody medyczne, poza lekarzem, startowe mają półtorej średniej krajowej do maksymalnie dwóch. Natomiast lekarze zaczynają od dwóch średnich, a kończą na trzech. Każdy zawód medyczny ma trzy grupy. Wtedy współczynnik jest 1,5, 1,75 oraz 2,0. Natomiast u lekarzy 2,0 2,5 oraz 3,0.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Policyjni ratownicy medyczni chcą prawa do wykonywania medycznych czynności ratunkowych. Dziś takie prawo mają tylko członkowie oddziałów antyterrorystycznych.

Kilkudziesięciu ratowników medycznych zatrudnionych w oddziałach prewencji policji domaga się zmian w ustawie o ratownictwie medycznym. Chcą, by w nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym, która w październiku trafiła do konsultacji społecznych, znalazł się zapis, że mogą udzielać pomocy medycznej także podczas codziennej służby, np. w patrolu czy w jednostce.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ludzie postrzegają ich jako noszowych albo sanitariuszy. Mało kto jednak wie, że to w pełni wykwalifikowany personel medyczny niosący pomoc potrzebującym. Ratownicy medyczni. Perfekcyjnie wyszkoleni, po specjalistycznych studiach. Potrafią przeprowadzić kilkadziesiąt procedur ratujących życie. Przywrócić czynność serca, a nawet odebrać poród. Los pacjentów zależy od ich wiedzy i umiejętności.

Muszą być sprawni fizycznie, odpowiedzialni i odważni. Muszą szybko i zdecydowanie podejmować decyzje. Nie tak dawno obchodzili dziesiąte urodziny. We wrześniu 2006 roku ujrzała światło dzienne ustawa  o państwowym ratownictwie medycznym.

Ratownictwo to misja

Zespoły ratownictwa medycznego tworzą karetki specjalistyczne i podstawowe. W Gliwicach są obie. W podstawowej pomocy muszą udzielać minimum 2 osoby uprawnione do wykonywania medycznych czynności ratunkowych. W tym zespole nie ma lekarza. Natomiast w karetce specjalistycznej pomocy muszą udzielać minimum 3 osoby, z których dwie są ratownikami medycznymi lub pielęgniarzami, a jedna – lekarzem. Zdecydowanie częściej wyjeżdżają karetki podstawowe.
Ratownicy pełnią 12-godzinne dyżury (w godz. 7.00 – 19.00, 19.00 – 7.00). W tygodniu pracują 36 godzin, co oznacza, że mają trzy dyżury w ciągu pięciu dni. Nie zarabiają kroci, bo ich wypłata waha się od 2 do 3 tysięcy złotych.  Ale pasja i chęć niesienia pomocy jest, ich zdaniem, niemierzalna pieniądzem. Na szali każdego dnia jest przecież czyjeś  zdrowie lub życie.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account