Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wkrótce na ulicach naszych miast pojawią się w większej liczbie ratownicy na motocyklach. Ministerstwo Zdrowia planuje zmianę przepisów, która pozwoli na zakup motocyklowych karetek przez NFZ.

O planach Ministerstwa Zdrowia poinformował portal TVN24.pl. Motokaretki jeżdżą już w kilku polskich miastach – m.in. w Warszawie, Gdańsku, Bydgoszczy, Olsztynie, Krakowie czy Rybniku. Są one finansowane przez fundacje, stowarzyszenia lub władze wojewódzkie, ponieważ obowiązujące przepisy nie przewidują takiego pojazdu ratowniczego jak motocykl.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

O ocenę tzw. małej i dużej ustawy o PRM portal Medexpress.pl zapytał przewodniczącego Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego Romana Badacha-Rogowskiego.

Jak Pan ocenia duży i mały projekt ustawy o ratownictwie medycznym?

Projekty budzą wiele kontrowersji. Jednak jako związek bardzo pozytywnie oceniamy zaproponowane zmiany, ponieważ ujęto w nich trzy czwarte wnioskowanych przez nas postulatów. Co prawda nie wiadomo, które z nich wejdą na stałe do ustawy, bo w tej chwili mamy okres konsultacji. Na wiele z tych zmian wcześniej zwracaliśmy uwagę, np. na propozycję upaństwowienia ratownictwa medycznego. Nasz związek zawodowy cieszy to, że ratownicy będą pracować na umowę o pracę, a nie jak do tej pory na umowach śmieciowych.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Królowa angielska zwykła mawiać „po co zmieniać, skoro działa?". Oczywiście uzasadnieniem może być postęp technologiczny, ale nadal warto pytać, zwłaszcza jeśli nie ma gwarancji, że „nowe" zadziała lepiej lub będzie tańsze.

Tę jakże prostą i mądrą zasadę angielskiej królowej chciałbym dziś zadedykować wszystkim polskim urzędnikom – na przykładzie tego, co się dzieje w Ministerstwie Zdrowia.

W ramach „dobrej zmiany" resort postanowił bowiem znacjonalizować ratownictwo medyczne – proponując, by wszystkie karetki były państwowe. Dlaczego? Podobno chodzi o poprawę naszego bezpieczeństwa i ukrócenie sytuacji, gdy ktoś zarabia na ratowaniu życia. Doprawdy, dziwna to strategia tych, którzy walczą z pozostałościami komunizmu. Natomiast w ramach zwiększenia bezpieczeństwa życia Polek i Polaków ministerstwo proponuje... wyłączenie lekarzy z zespołów ratowniczych. Za to doda do nich trzeciego ratownika. Od razu można się poczuć bezpieczniej, prawda?

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Czasami o czyimś życiu czy zdrowiu decydują sekundy. Gdy serce przestaje funkcjonować prawidłowo natleniona krew nie dociera do mózgu, a poszkodowany nagle traci przytomność i przestaje oddychać.

Niedotlenione komórki centralnego ośrodka nerwowego zaczynają obumierać po zaledwie 4 minutach. Świadkowie takiego zdarzenia stoją często bezradni w oczekiwaniu na przyjazd pogotowia. Jednak równie często okazuje się być za późno. I właśnie w wyniku tej potrzeby narodziła się idea aby przyuczyć społeczeństwo nie tylko do udzielania pierwszej pomocy w zakresie resuscytacji, ale także używania prostego w obsłudze defibrylatora.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Za brak numeru na ścianie budynku lub ogrodzeniu grozi mandat, ale w praktyce niemal nikt tego obowiązku nie egzekwuje. Kierowcy karetek klną, próbując po zmroku trafić pod odpowiedni adres, a ich koordynatorzy stają na głowie, by szybko trafili do celu

Właściciele posesji bardzo często zapominają o zamontowaniu numeru na swoich domach lub robią to w sposób nieprawidłowy. A nawet jeśli numer jest, to brakuje urzędniczej logiki w ich nadawaniu. W efekcie służby, które chcą trafić we wskazany adres, często mają z tym ogromne kłopoty.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account